Rosja przeprowadziła jeden z najpotężniejszych ataków balistycznych na Kijów – Zełenski
Jak podaje Ukrinform, prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił to w Telegramie .
Według niego, tej nocy Rosja przeprowadziła jeden z najpotężniejszych ataków balistycznych na Kijów. Do tej pory w Kijowie i regionie zginęła jedna osoba, a 16 zostało rannych. Wszyscy ranni otrzymują niezbędną pomoc medyczną.
Likwidacja skutków ostrzału trwa w trzech lokalizacjach, w akcji bierze udział blisko 600 ratowników. Odpowiednie służby pracują również w obwodzie odeskim.
Łącznie w tym tygodniu Rosja użyła przeciwko Ukrainie około 1450 dronów uderzeniowych, ponad 1640 bomb kierowanych i 99 pocisków rakietowych różnego typu.
Ludzie zostali ranni w obwodach odeskim i zaporoskim, a zniszczenia odnotowano w obwodach sumskim i czernihowskim. W tym tygodniu rosyjskie ataki znalazły się także w obwodach Winnicy, Dniepropietrowska, Doniecka, Żytomierskiego, Kirowograda, Mikołajów, Połtawskiego, Charkowskiego, Chersońskiego i Czerkaskiego.
Według Prezydenta ochrona balistyczna jest obecnie stałym i najwyższym priorytetem.
„Pociski przechwytujące są potrzebne każdego dnia i jestem wdzięczny wszystkim, którzy poważnie traktują nasze umowy i zapewniają dostawy pocisków przeciwbalistycznych. Te zestawy dosłownie ratują ludzkie życie podczas każdego masowego ataku Rosji” – podkreślił Zełenski.
Podkreślił, jak ważne jest dalsze wywieranie presji na Rosję.
1 / 17
„Opóźnienia w podejmowaniu nowych decyzji dają Moskwie możliwość planowania nie tylko nowych ataków na nasz naród, ale także sposobów uniknięcia nowych ograniczeń związanych z sankcjami” – podsumował Zełenski.
Jak podaje Ukrinform, w nocy 19 lipca w Kijowie dwukrotnie ogłoszono alarm lotniczy z powodu zagrożenia użycia przez Rosjan broni balistycznej.
Skutki rosyjskiego ataku na stolicę odnotowano w rejonach desniańskim, dnieprowskim, podolskim, światoszyńskim, sołomiańskim i szewczenkowskim.
Zgłoszono dwa zgony i 15 obrażeń .
Konsekwencje rosyjskiego nocnego ataku na Kijów / Zdjęcie: Daniło Antoniuk, Ukrinform