Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzega Rosję przed atakami na placówki dyplomatyczne w Kijowie
Poinformowało o tym oficjalne oświadczenie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, donosi Ukrinform.
Jak poinformowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, w związku z oświadczeniem rosyjskiego MSZ, w którym zaapelowano do cudzoziemców, w tym dyplomatów, o natychmiastowe opuszczenie Kijowa w związku z planowanymi atakami na cele wojskowe i ośrodki decyzyjne, polskie MSZ oświadczyło, że „konsekwentnie uznaje wszelkie ataki na Ukrainę, w szczególności na obiekty cywilne i ludność, za akty nieuzasadnionej agresji, powodujące ogromne straty ludzkie i zniszczenia infrastruktury”.
„Skoro Rosja, jak sama twierdzi, nie prowadzi wojny, lecz tzw. „specjalną operację wojskową”, która z założenia powinna ograniczać się wyłącznie do obiektów wojskowych, wszelkie ataki na inną infrastrukturę, w tym placówki dyplomatyczne, należy uznać za działania nieprzyjazne. W związku z tym każdy przypadek ataku na polskie placówki dyplomatyczne będziemy traktować jako celowy i ukierunkowany” – podkreśliło polskie MSZ.
Jak zauważono w Warszawie, działania Federacji Rosyjskiej pociągają za sobą poważne konsekwencje prawnomiędzynarodowe, po raz kolejny podważając rolę tego państwa jako stałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ.
„Wzywamy Rosję do natychmiastowego zaprzestania nieuzasadnionej i nielegalnej agresji, a także do przestrzegania zobowiązań i traktatów międzynarodowych” – podkreśliło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Ambasador UE na Ukrainie Katarína Mathernová oświadczyła, że mimo gróźb Rosji dotyczących dalszych masowych ataków powietrznych, dyplomaci Unii Europejskiej będą kontynuować swoją pracę w Kijowie.
Zdjęcie: Lukas Plewnia / flickr.com