Koronawirus kontra transport: nokaut czy tylko nokdaun?

Koronawirus kontra transport: nokaut czy tylko nokdaun?

publikacja
Ukrinform
Nawet przy najbardziej optymistycznym scenariuszu krajowy transport straci setki milionów. Najbardziej ucierpi lotnictwo

Eksperci twierdzą, że przewidywanie konsekwencji ataku koronawirusa, który stał się nieoczekiwanym sprzymierzeńcem następnego kryzysu gospodarczego, jest niewdzięczne. Wszystko zależeć będzie od skali rozprzestrzeniania się „dolegliwości z Wuhan”, a co najważniejsze od czasu trwania pandemii. Jako przykład „konwencjonalności” prognoz podają prognozy możliwych strat światowego transportu lotniczego, które oszacowano na 6-7 miliardów dolarów półtora miesiąca temu, w połowie lutego - na prawie 30 miliardów dolarów, a teraz - na 113 miliardów dolarów „zielonych”. I to w końcu COVID-19 nie pokazał się jeszcze w całej swojej podstępnej „urodzie”!

Trudno przewidzieć, w których sektorach problemy będą największe, a w których tylko nieznaczne. Chociaż główne „ofiary” są już znane. Są to wspomniane przewozy lotnicze i inne rodzaje transportu, logistyka i turystyka ściśle z nimi związane, a także przemysł rozrywkowy i częściowo handel. Będą ponosić znaczne straty, nawet jeśli COVID-19 uspokoi się do lata. O tym, czym zagraża pandemia branży turystycznej, Ukrinform już pisał.

Dzisiaj - o możliwych stratach krajowych przewoźników.

1. Lotnictwo - najnowocześniejsze i najbardziej podatne na zagrożenia

113 miliardów dolarów. Takie „szalone” pieniądze straci światowe lotnictwo cywilne z powodu COVID-19. Szacunki takie zostały opublikowane przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Lotniczego (IATA). Jednocześnie, zaledwie około trzy tygodnie temu, ta sama organizacja oszacowała potencjalne straty „tylko” na 29 miliardów dolarów. Różnicę wyjaśniono faktem, że „podstawą poprzednich ocen był scenariusz, w którym wpływ koronawirusa będzie ograniczony do rynków powiązanych z Chinami”. Teraz sytuacja się zmieniła - z powodu znacznych problemów w wielu innych krajach. Co może zmniejszyć zyski branży o 11% (scenariusz pozytywny) lub o 19% (w najgorszym przypadku).

Doprowadzi to nie tylko do strat ekonomicznych, ale także do bankructwa linii lotniczych, które nie mają finansowej „poduszki” w przypadku dłuższego działania siły wyższej. Wiele zależy również od elastyczności samych firm i ich zdolności do dostosowania się do nowych warunków. W szczególności zdolność do stymulowania wzrostu ruchu pasażerskiego dzięki obniżkom cen i innym promocjom. Eksperci doradzają zagranicznym i ukraińskim liniom lotniczym, aby działały właśnie w taki sposób.

Pierwsze uderzenie koronawirusa. Reakcja krajowych przewoźników lotniczych

Oprócz wstrzymania lotów do Chin ukraińscy przewoźnicy zawieszają część lotów do innych krajów, w których wirus jest szczególnie aktywny. W szczególności do Włoch i Izraela. Na przykład krajowe tanie linie lotnicze SkyUp odwołały loty z Kijowa do Turynu. Co więcej, aż do 25 października. Największa ukraińska linia lotnicza UIA od 12 marca do 12 kwietnia nie będzie obsługiwać lotów z Kijowa do Wenecji, a do 8 kwietnia - do Tel Awiwu. Do 22 maja zostały odwołane bezpośrednie loty Kijów-Izmir, a do 1 kwietnia Odessa-Stambuł. Do jednego dziennie zmniejszono liczbę lotów na trasie Kijów-Londyn. Od 15 marca do 8 kwietnia nie będzie lotów do Rzymu, do 14 kwietnia - do Mediolanu. Zmiany są również w lotach krajowych. W szczególności do 8 kwietnia liczba lotów z Kijowa do Czerniowców, Iwano-Frankowska, Chersoniu, Lwowa i Zaporoża jest ograniczona. A to jeszcze nie wszystko. Według publikacji Liga.net kierownictwo UIA przygotowuje decyzję o możliwym odwołaniu łącznie 2 tysięcy lotów. Szczególny niepokój budzi niepewność co do zachowania „koronawirusa” podczas świąt wielkanocnych i weekendu na początku maja. Zwykle ilośćlotów w tym okresie się zwiększa, co przynosi dobre dochody. Teraz ludzie nie spieszą się z planowaniem wakacji. Oczywiście wpłynie też na dochody przewoźników lotniczych i decyzja RNBiO o zamknięciu granicy dla obcokrajowców w dniach 15–29 marca. Ukraińscy przewoźnicy lotniczy mogą otrzymać kolejny „cios” od burmistrza Kijowa Witalija Kliczko, który zwrócił się do Ministerstwa Infrastruktury i kierownictwa lotniska „Boryspol” z prośbą wstrzymania połączeń lotniczych z krajami, gdzie epidemia koronawirusa rozprzestrzenia się najszybciej.

Trudno jest obliczyć, co już wprowadzone i przyszłe środki mogą „uczynić” dla ukraińskich linii lotniczych. W końcu prawdziwy poziom ich dochodów jest tajemnicą handlową. Publicznie większość naszych przewoźników zgłasza straty. Na przykład UIA traci 2-3 miliardy hrywien rocznie! I tylko w tym roku firma spodziewała się rozpocząć dochodową działalność. Ale przewidywano to jeszcze jesienią ubiegłego roku, kiedy nikt nie wiedział o nowym koronawirusie.

Według ekspertów, w najlepszym przypadku, rentowność ukraińskich linii lotniczych powróci do swoich poprzednich wartości - z 2 do 4% (chociaż w ciągu ostatnich 4-5 lat przekroczyła 6%, osiągając nawet 20% na niektórych lotach). Teraz będzie trzeba zapomnieć o takiej rentowności - zarówno ze względu na znaczne zmniejszenie liczby lotów, jak i ze względu na mniejszą liczbę pasażerów.

Jak uratować transport dzięki wysiłkom samych przewoźników i państwa

Na rękę firm lotniczych jest obecny spadek cen ropy. W związku z tym paliwo do silników odrzutowych powinno również stać się tańsze. Chociaż nie tak znacząco. Rzeczywiście, oprócz ceny ropy naftowej, na jej koszt ma również wpływ wiele innych czynników.

Jedną z opcji stymulowania transportu, która była omawiana na Ukrainie na długo przed pierwszymi wiadomościami o chińskim koronawirusie, jest możliwość anulowania podatku VAT od krajowego transportu lotniczego. 20% zniżki na bilety (choć nie ma mowy o „automatycznej” redukcji, wszystko zależy od przewoźników) może być dobrym argumentem za reorientacją niektórych Ukraińców o średnich dochodach z transportu kolejowego i autobusowego na przelot. Szczególnie na tak popularnych kierunkach jak Kijów-Odessa, Kijów-Charków, Kijów-Lwów itp.

A przewoźnicy od dawna mówią o wysokich kosztach obsługi żeglugi powietrznej (jest wyższa niż przeciętna europejska). Na przykład trzeba zapłacić 350 USD za jeden lot na średnim dystansie i 990 USD za lot na długich dystansach. Również na Ukrainie istnieje podatek akcyzowy na paliwo lotnicze, co zwiększa jego koszt o 32 USD za tonę. Jednak eksperci wątpią nawet w to, że w celu pobudzenia krajowego transportu lotniczego zostanie zniesieny obecny podatek akcyzowy. W końcu budżet państwa i bez tego nie był zrealizowany. Połączony początek epidemii koronawirusa i kryzys gospodarczy tylko zwiększą jego deficyt ...

2. Żegluga i przemysł portowy

W styczniu, z powodu kwarantanny i wynikającego z tego niedoboru siły roboczej w przedsiębiorstwach i portach w Chinach, odwołano wiele regularnych lotów komercyjnych z Chin do Stanów Zjednoczonych i Europy. Ogólnie rzecz biorąc, przeładunek towarów drogą morską zwolnił na całym świecie. Dodano katastrofy pogodowe: z powodu silnych sztormów trzeba było odwołać wiele odlotów, a dostawę niektórych towarów opóźniono o kilkadziesiąt dni. Eksperci szacują szkody na 1,5 - 5,5 miliarda USD.

Oczywiste jest, że Ukraina nie należy do światowych liderów w transporcie kontenerowym i przeładunku towarów w portach. Dlatego nasze całkowite straty najwyraźniej nie przekroczą kilku milionów „zielonych”. Ale to znaczna strata. Zarówno dla portów krajowych, armatorów i operatorów statków, jak i dla państwa. W końcu mówimy nie tylko o utraconych podatkach, ale także o ważnym (choć nie głównie) źródle dochodów z wymiany walut.

W szczególności decyzja Turcji o dokładnym sprawdzaniu wszystkich statków wpływających do Dardaneli z kierunku południowego może wpłynąć na funkcjonowanie portów ukraińskich. Załogi muszą podawać 10 ostatnich portów, w których statki się znajdowały. Jednocześnie Turcy mogą ograniczyć ruch statków, które uważają za „ryzykowne”. Jest to co najmniej opóźnienie w przybyciu wielu statków na przeładunek do portów ukraińskich.

Tymczasem Ukraińskie Stowarzyszenie Zbożowe ogłasza alarm z powodu zawieszenia pracy niektórych przejść granicznych podczas kwarantanny. W szczególności „możliwe zamknięcie punktów kontrolnych zboża i portów morskich doprowadzi do paniki, spadających cen na krajowym rynku zbóż i utraty zaufania do ukraińskich kontrahentów”, podało Stowarzyszenie w komunikacie prasowym. Podkreśla, że nie ma podstaw do takich ograniczeń. W końcu nie odnotowano na świecie przypadków przenoszenia koronawirusa przez zboża i nasiona oleiste.

USZ przypomina, że ​​zgodnie z istniejącymi umowami Ukraina powinna wyeksportować prawie 20 milionów ton zboża w tym roku gospodarczym (do dnia 1 lipca br) – tj. 30% całkowitej przewidywanej wielkości wywozu tych produktów.

Stowarzyszenie proponuje uwzględnienie doświadczeń innych krajów, w szczególności Chin i Włoch, które nie zamknęły punktów kontrolnych dla operacji przeładunkowych. I jako środek ostrożności, wprowadzić kontrolę temperatury w punktach kontrolnych załóg statków i odpowiedzialnych pracowników terminali i portów, zakazać załogom obcych statków zejścia na ląd oraz wprowadzić obowiązkowe stosowanie środków dezynfekujących i środków ochrony osobistej.

Ogólnie rzecz biorąc, według ekspertów, jeśli rząd nie zgodzi się na zamknięcie portów handlowych, przemysł ten ma duże szanse na zrekompensowanie ewentualnych strat pierwszych miesięcy 2020 roku w drugiej połowie roku. W końcu szczytowe okresy prac w ukraińskich portach tradycyjnie przypadają na drugą połowę roku - po zbiorach.

3. Transport kolejowy i drogowy

Mamy pierwsze ograniczenia na kolei. Komunikacja pasażerska ze Słowacją została tymczasowo zawieszona od piątku ze względu na ogłoszenie stanu wyjątkowego w sąsiednim kraju. W szczególności Ukrzaliznyca odwołała następujące pociągi:

Nr 960/961 Koszyce - Mukaczewo;

Nr 962/963 Koszyce - Mukaczewo;

8860/8863 Czerna nad Tisą - Czop;

8862/8861 Koszyce - Czop;

pociąg bezpośredni Ukrzaliznycy nr 26/382 Kijów - Koszyce.

Bilety na te pociągi zostały wycofane. Środki za wcześniej zakupione dokumenty podróżne będą do odbioru w kasach biletowych.

Doniesiono, że tabor kolejowy pociągów Koszyce - Mukaczewo, Czerna nad Tisą - Czop i Koszyce - Czop pozostał na terytorium Republiki Słowackiej.

Pasażerowie bezpośredniego pociągu Kijów-Koszyce, który odjechał ze stolicy 12 marca, opuścili pociąg na stacji Czop. Jak dotąd odmówili powrotu do Kijowa.

Jak zauważono w Ukrzaliznycy, inne pociągi międzynarodowe i krajowe kursują zgodnie z harmonogramem.

Oznacza to, że dział kolejowy nie poniósł specjalnych strat w związku z koronawirusem. Rzeczywiście, jak napisał Ukrinform, pociągi w kierunku słowackim nie należą do najbardziej opłacalnych dla Ukrzaliznycy. Na przykład zaledwie 145 milionów hrywien zysku ubiegłym roku przyniósł pociąg komunikacji międzynarodowej „Kijów-Moskwa”. Zajmujący piąte miejsce w rankingu najbardziej dochodowych pociągów, pociąg „Kijów - Petersburg” pomógł zarobić 16 milionów hrywien. To nieco ponad milion miesięcznie.

Jeśli chodzi o transport autobusowy, nie mówimy też o specjalnych stratach. Przewoźnicy odwołali już tylko kilka rejsów do najbardziej „problematycznych” regionów europejskich - w szczególności północnych Włoch. Oczywiście to samo dotyczy Słowacji, która została niedawno zamknięta. Musimy jednak wziąć pod uwagę, że inne kraje europejskie będą stopniowo wprowadzać ograniczenia. Również decyzja Ukrainy w sprawie tymczasowych ograniczeń przyjmowania cudzoziemców wpłynie również na dochody przewoźników.

Przewoźnicy nie mają problemów na krajowych trasach dalekobieżnych. Bez ograniczeń działa również transport publiczny. Może z wyjątkiem Radomyśla, w którym to mieście kobieta zmarła na koronawirusa.

Jednak sytuacja w międzynarodowym transporcie drogowym towarów nie jest jeszcze jasna. Państwowa Służba Celna zapewniła: „przejścia graniczne”, które są „strategiczne” dla eksportu i importu, nie zostaną zamknięte. Państwowa Służba Celna wraz z Państwową Służbą Graniczną przekazała Gradzie Ministrów listę przejść granicznych, których praca jest niezwykle ważna dla gospodarki. Zostało to ogłoszone przez szefa PSC Maksyma Nefedowa. „Tworząc listę, wzięliśmy pod uwagę interesy największych importerów i eksporterów, a także przewoźników, którzy są wysyłani tranzytem przez terytorium Ukrainy. Ważne: przejścia graniczne, przez które idzie największe przepływ towarów będą nadal działać”. Teraz Państwowa Służba Celna zaleca przewoźnikom wybieranie przejść granicznych, które są głównymi punktami komunikacji między Ukrainą a innymi krajami.

Ale taka niepewność nie odpowiada przedstawicielom biznesu. Domagają się pilnej publikacji oficjalnych informacji o tym, które konkretne przejścia graniczne czasowo nie będą działać. O tym poinformowała służba prasowa European Business Association. „Ostateczna zatwierdzona lista nie została jeszcze opublikowana. Dlatego biznes czeka na publikację danych, które konkretne przejścia graniczne czasowo nie będą działać, aby zrozumieć, jak zaplanować dalsze działania”, podano w oświadczeniu.

Przesłanie Ministerstwa Infrastruktury nieco uspokaja: „ograniczenia ustanowione decyzją RNBiO nie dotyczą międzynarodowego ruchu towarowego. Transport się nie zakończy ”.

Nie tylko w celu zminimalizowania strat, ale także nie przegapić okazji ...

Realizując „niewdzięczne zadanie” w przewidywaniu skutków koronawirusa, eksperci nie zapominają podkreślać: takie kataklizmy są również szansą na modyfikację. Transport nie jest wyjątkiem. Według prognoz po zakończeniu pandemii świat stanie w obliczu istotnych zmian w łańcuchach dostaw surowców, komponentów i wyrobów gotowych. Mówimy o dywersyfikacji większości tras logistycznych - zarówno transkontynentalnych, jak i regionalnych. A to nie tylko nowe możliwości wykorzystania transportu, ale także perspektywa rozwoju infrastruktury magazynowej i drogowej. Aby skorzystać z tego „okna możliwości”, byłoby dobrze, gdyby Ukraina wykonała przynajmniej część ambitnych zadań związanych z budową dróg. To samo dotyczy przemysłu portowego. Ponadto, jeśli Ukraina chce silniejsza wyjść z kryzysu, powinna już myśleć o tym, jak wspierać finansowo swoich producentów, zwłaszcza zorientowanych na eksport przedsiębiorstw wytwarzających produkty o wysokiej wartości dodanej. Mówimy o tanich pożyczkach, które zostały już obiecane takim producentom w wielu krajach.

Władysław Obuch, Kijów

prs


Let’s get started read our news at facebook messenger > > > Click here for subscribe

Przy cytowaniach i wykorzystywaniu dowolnych materiałów w Internecie, dostępnych dla wyszukiwarek, obowiązkowy jest odnośnik na pierwszy akapit «ukrinform.pl», jednocześnie cytowanie tłumaczeń materiałów z zagranicznej prasy jest możliwe tylko pod warunkiem umieszczenia odnośnika do strony ukrinform.pl oraz na stronę tego wydania. Cytowanie i wykorzystanie materiałów w offline mediach, aplikacjach mobilnych, SmartTV jest możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Ukrinformu. Materiały oznaczone jako "reklama" i "PR", jak również materiały w bloku "Komunikat prasowy" są publikowane na prawach reklamy, i odpowiedzialność za ich treść niesie reklamodawca.

© 2015-2020 Ukrinform. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projektowanie stron internetowych - Studio «Laconica»

Wyszukiwanie zaawansowaneUkryj wyszukiwanie zaawansowane
W przeciągu jakiego okresu:
-