Zełenski: W obwodzie odeskim wróg zaatakował punkt kontrolny na granicy z Mołdawią w obwodzie czernihowskim – infrastrukturę gazową
Jak donosi Ukrinform, prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował o tym na Facebooku.
Według niego, nasze służby ratunkowe pracują w miejscach rosyjskich ataków od wczorajszej nocy.
„Uderzenie było ogromne – Rosjanie przygotowywali się przez długi czas i łączyli różnego rodzaju pociski manewrujące i drony, aby jak najbardziej uszkodzić infrastrukturę cywilną. Zniszczenia dotknęły Kijów i cały region, w obwodach odeskim i czernihowskim” – zauważył prezydent.
Uszkodzone zostały budynki mieszkalne w stolicy, w szczególności wieżowiec, którego górne piętra zostały zniszczone, a także szpital dziecięcy i szkoła. Trwają akcje ratunkowe. Na razie wiadomo, że rosyjski atak pochłonął życie 12 osób w Kijowie, jedna osoba zginęła w obwodzie. Około 40 zostało rannych.
W obwodzie odeskim wróg zaatakował dronami punkt kontrolny na granicy z Mołdawią, a w obwodzie czernihowskim zaatakował infrastrukturę gazową – zauważył Zełenski.
Podziękował wszystkim ratownikom, lekarzom, policjantom i pracownikom służb komunalnych, którzy od pierwszych minut niosą pomoc mieszkańcom.
„Niestety, podczas gdy Moskwa inwestuje w balistykę i eskalację, świat nie zawsze reaguje na takie ataki z odpowiednią siłą. Dopóki Ukraina nie będzie miała wystarczającej ilości środków antybalistycznych, Rosja nie będzie poważnie myśleć o pokoju. Robimy wszystko, aby zapewnić ochronę, a prace nad programem Freya trwają każdego dnia. Ale pociski przechwytujące Patriotów nie zostały jeszcze wymienione, a są potrzebne każdego dnia. Każdy dodatkowy pocisk ratuje życie naszym obywatelom. Dziękuję wszystkim, którzy to rozumieją, szukają i znajdują możliwości pomocy” – podkreślił szef państwa.
Jak donosił Ukrinform, w Kijowie pracownicy energetyki przywrócili zasilanie 50 tysiącom rodzin, które zostały pozbawione prądu w wyniku rosyjskiego ataku w nocy 20 sierpnia. Około 40 tysięcy domów jest obecnie pozbawionych prądu.