Polska odpowie na apel Ukrainy i przekaże środki obrony powietrznej – były minister obrony
Poinformował o tym były minister obrony narodowej Janusz Onyszkiewicz w komentarzu dla Ukrinform.
„Środki zwalczania celów nalotowych, które znajdują się na wyposażeniu lub w magazynach polskiej armii, zostaną przekazane Ukrainie” – zaznaczył.
Według niego, decyzję tę podjęła strona polska. Były minister dodał, że nie chodzi tu tylko o MANPADS Piorun, ale o cały szereg innych środków, którymi dysponuje Polska.
Odnosząc się do podpisania w Kijowie listu intencyjnego w sprawie wspólnej produkcji artykułów obronnych na Ukrainie i w Polsce, Onyszkiewicz podkreślił, że jest to „krok we właściwym kierunku”.
„Oczywiście, to kolejny krok umacniający naszą współpracę w przemyśle zbrojeniowym” – podkreślił.
Były minister dodał, że jest to również kolejny krok związany z przekazaniem Ukrainie polskich samolotów MiG-29: „Przekazujemy je z nadzieją na rozwój współpracy i na to, że Ukraina będzie gotowa podzielić się z Polską swoim unikalnym w skali globalnej doświadczeniem w dziedzinie dronów. Ponadto może nam to pomóc w stworzeniu, być może wspólnie, pewnych środków, w szczególności pocisków dalekiego zasięgu”.
Według Onyszkiewicza, efektem podpisania listu intencyjnego będzie nie tylko współpraca państwowych koncernów Ukrainy i Polski w dziedzinie przemysłu obronnego, ale także aktywne zaangażowanie firm prywatnych w produkcję uzbrojenia. Według niego w Polsce jest wiele firm prywatnych zainteresowanych taką współpracą ze stroną ukraińską.
Jak donosi Ukrinform, Ukraina i Polska podpisały list intencyjny w sprawie wspólnej produkcji w kompleksie obronno-przemysłowym.
Podczas niedawnej wizyty w Kijowie premier Donald Tusk powiedział, że Polska jest gotowa przekazać nam swoje MiG-29 w zamian za ukraińskie drony. Jednocześnie uwzględni priorytety Ukrainy: pociski rakietowe do systemów obrony powietrznej są dla nas teraz ważniejsze.