Olha Stefaniszyna, wicepremier ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej
Przemoc seksualna podczas wojny jest zbrodnią wojenną, która nie podlega przedawnieniu
21.04.2023 12:03

Rosyjscy agresorzy walczą nie tylko z ukraińskim wojskiem, ale także z ludnością cywilną naszego kraju. Jednocześnie, lekceważąc normy międzynarodowego prawa humanitarnego, aktywnie stosują brudne metody prowadzenia wojny, w tym gwałt. Dla nich stało się to częścią strategii mającej na celu demoralizację i upokorzenie ukraińskiego społeczeństwa. O tym charakterze działań okupantów, które nabrały już charakteru masowego, o reakcji na nie ze strony społeczności światowej oraz o pomocy ofiarom wojennej przemocy seksualnej opowiedziała wicepremier, Minister integracji europejskiej i euroatlantyckiej - Olha Stefaniszyna.

- Po rozpoczęciu zmasowanej agresji na Ukrainę pod koniec lutego 2022 roku Rosja aktywnie wykorzystuje wszystkie narzędzia wojny hybrydowej. W szczególności przemoc seksualną wobec naszych współobywateli. Jak duży stał się ten problem i kto najbardziej na nim cierpi?

- Od początku wojny na pełną skalę Ukraina i cały świat są świadkami bezprecedensowego okrucieństwa Federacji Rosyjskiej i pogardy dla prawa międzynarodowego. Zarejestrowano już ponad 68 000 rosyjskich zbrodni wojennych. Jednocześnie, jeśli mówimy o przemocy seksualnej, Prokuratura Generalna prowadzi dziś 171 takich spraw. Są to sprawy, w których ofiary były gotowe do złożenia zeznań. Dlatego rozumiemy, że rzeczywista skala przestępstw jest znacznie większa; trwają działania wojenne, nie mamy danych o sytuacji na terenach czasowo okupowanych. Jednocześnie przypominam, że przemoc seksualna w czasie wojny jest zbrodnią wojenną, która nie podlega przedawnieniu. Ofiary mogą to zgłosić w dowolnym momencie, gdy tylko będą na to gotowe. Z doświadczeń innych krajów wynika, że ​​może to nastąpić za 10, a nawet 30 lat.

Pomimo faktu, że większość aktów przemocy, zwłaszcza seksualnych, popełniana jest wobec kobiet i dziewcząt, nie ma ograniczeń dotyczących płci ani wieku rosyjskich przestępców. Wśród ofiar są kobiety i mężczyźni w zupełnie różnym wieku, a także nieletni. Natychmiast po opublikowaniu pierwszych faktów popełnienia przez Rosjan tego typu przestępstw wspólnie z międzynarodowymi partnerami uruchomiliśmy jednolity mechanizm reagowania na przemoc. Ważnym krokiem było podpisanie umowy ramowej o współpracy między Rządem Ukrainy a ONZ w zakresie zapobiegania i przeciwdziałania przemocy seksualnej w czasie wojny oraz opracowanie Planu Wdrożeniowego do jej realizacji. Ukraina stworzyła kompleksowy mechanizm koordynacji zwalczania przemocy seksualnej. Nasze kluczowe obszary pracy to: skuteczne dochodzenie i dokumentowanie przestępstw; udzielanie kompleksowej pomocy ofiarom, w tym reparacje; podnoszenie kompetencji specjalistów i informowanie społeczeństwa.

- W swoim przemówieniu w Warszawie prezydent USA Joe Biden powiedział, że rosyjskie wojsko używa gwałtu jako broni w wojnie z Ukrainą. Dlaczego się do tego uciekają i jakie rezultaty chcą osiągnąć?

- Zgadzam się z nim. Przemoc jest częścią rosyjskiej strategii wojskowej mającej na celu zdemoralizowanie Ukraińców, próbą złamania naszego ducha. Od pierwszych dni inwazji rozpoczął się terror wobec bezbronnych. Dlatego aktywnie współpracujemy z naszymi partnerami, aby wszyscy, którzy wydali rozkazy lub popełnili te straszne zbrodnie, otrzymali odpowiednią karę. Chodzi o dokumentowanie przestępstw i wykorzystanie instrumentów międzynarodowych.

Niedawno Ukraina została współprzewodniczącą nowo utworzonego Światowego Sojuszu na rzecz Zapobiegania Przemocy Seksualnej, do którego przystąpiło już 13 krajów świata, w tym Australia, Japonia, USA i Zjednoczone Emiraty Arabskie, i spodziewamy się, że z czasem będzie więcej uczestników. Współpraca w ramach Sojuszu pozwoli nam zacieśnić współpracę z innymi państwami, a docelowo zapewnić rozliczenie Rosji z popełnionych przestępstw, w tym przemocy seksualnej.

- Jak Ukraina reaguje na przemoc seksualną ze strony rosyjskich agresorów? Kto je rejestruje i jakie są dalsze losy tych smutnych statystyk? Czy zarejestrowane sprawy trafią do organizacji międzynarodowych i sądów międzynarodowych? Jakiej reakcji można się po nich spodziewać?

- Gdy tylko armia ukraińska wyzwoli tereny spod okupacji, zaczynają tam działać organy ścigania, w szczególności policjanci w ramach wyspecjalizowanych grup mobilnych. Rejestrują w szczególności przypadki przemocy seksualnej. Wszystkie informacje przekazywane są do prokuratury. Dane o odnotowanych przypadkach przemocy przekazywane są również do Biura Międzynarodowego Trybunału Karnego. Jednak na początku marca 2022 roku Międzynarodowy Trybunał Karny rozpoczął własne śledztwo, tworząc wspólny zespół śledczy, w skład którego wchodzi kilka europejskich organów sądowych. W celu zintensyfikowania prac w tym kierunku Rząd Ukrainy przyjął projekt umowy dwustronnej w sprawie powołania Biura Międzynarodowego Trybunału Karnego na Ukrainie. Widzę, że organizacje międzynarodowe, w szczególności takie jak ONZ, również odnotowują te przypadki. Podczas ostatniego spotkania ze Specjalnym Przedstawicielem Sekretarza Generalnego ONZ ds. Zapobiegania Przemocy Seksualnej Pramilą Patten uzgodniliśmy zacieśnienie współpracy w zakresie wymiany takich informacji, a także przeprowadzenie kompleksowej analizy ukraińskiego ustawodawstwa w celu poprawy ram regulacyjnych dotyczących ścigania przestępstw związanych z przemocą seksualną. Nasze ustawodawstwo powinno być kompleksowe, aby ani za rok, ani za 10 lat przestępcy nie mogli uniknąć odpowiedzialności.

- Ważna jest skuteczna pomoc ofiarom. W warunkach wojny nie jest to łatwe, zwłaszcza na terytoriach, na których toczą się walki lub na terenach do nich przylegających. Czy system kompleksowej pomocy ofiarom, w szczególności przemocy seksualnej, który powstał na Ukrainie jeszcze przed wojną na wielką skalę, odpowiada obecnym wyzwaniom? Czy udało się dostosować do obecnych wyzwań?

- Rzeczywiście, do 24 lutego 2022 r. zbudowaliśmy już sieć prewencji i przeciwdziałania przemocy domowej i przemocy na tle seksualnym. Po raz pierwszy rząd przeznaczył dotację państwową na tworzenie przytułków i sal kryzysowych dla ofiar. Działały infolinie, wspólnie z naszymi partnerami z Funduszu ONZ uruchomiliśmy mobilne zespoły pomocy społecznej i psychologicznej. Wszystkie te służby i służby kontynuowały swoją działalność po agresji na dużą skalę i dokonały restrukturyzacji swojej pracy, w szczególności na rzecz pomocy tym, którzy doświadczyli przemocy w czasie wojny.

Ponadto w pierwszych miesiącach po inwazji nasze przytułki zapewniały tymczasowe schronienie tym, którzy zostali zmuszeni do ucieczki przed działaniami wojennymi i okupacją. Ale zrozumieliśmy, że w warunkach wojny dostępne usługi nie wystarczą. Należało stworzyć takie miejsce, w którym ofiara poczuje maksymalne zaufanie, wsparcie, a na koniec, po otrzymaniu pomocy, będzie chciała porozmawiać o tym, co przeżyła. Tak zrodził się pomysł stworzenia Centrów Pomocy Ocalałym. Obecnie na Ukrainie działa już 7 takich Centrów: w Kijowie, Lwowie, Zaporożu, Dnieprze, Czerniowcach, Mukaczewie i Połtawie. I planujemy zwiększyć ich liczbę. Jednocześnie tworzone są serwisy pomocy online, w szczególności takie jak platforma psychoterapeutyczna „Aurora”, aby nasi obywatele, nawet tymczasowo zajęci, jeśli mają łącze mobilne, mogli skorzystać z pomocy psychologicznej i prawnej.

- 15 marca 2023 r. odbyła się prezentacja jedynego serwisu internetowego „Platforma pomocy ratowanym”. Jest Pani bezpośrednio zaangażowana w jego tworzenie. Co spowodowało powstanie Platformy i jakie korzyści przyniesie ona Ukraińcom, którzy ucierpieli w wyniku rosyjskiej agresji?

- Kiedy ofiary z regionów czasowo okupowanych i deokupowanych znajdują się we względnym bezpieczeństwie, często nie wiedzą, jak i gdzie zwrócić się o bezpłatną profesjonalną pomoc. Informacje o dostępnych usługach są różne. Dlatego dostrzegliśmy potrzebę stworzenia jednej platformy, która uprościłaby wyszukiwanie niezbędnych zweryfikowanych usług. Tak powstała Platforma Pomocy Ratowanym. Zawiera kluczowe infolinie rządowe, adresy Ośrodków pomocy ocalałym, kontakty do służb pomocy psychologicznej, społecznej i prawnej. Co ważne: wszystkie usługi przedstawione na Platformie są zweryfikowane, poufne i bezpłatne. Na stronie znajdują się również informacje, które pomogą obywatelom rozpoznać negatywne stany spowodowane przemocą, algorytm postępowania dla osób, które padły ofiarą przemocy, czy porady dla bliskich i rodzin ofiar. Specjaliści pracujący z ofiarami mogą znaleźć porady, jak pracować w oparciu o najlepsze międzynarodowe standardy i protokoły.

- Czy pojawienie się Platformy można uznać za jedno z ważnych narzędzi przygotowania nowoczesnej polityki państwa w zakresie zwalczania przemocy i gwarantowanej ochrony ofiar oraz karania sprawców?

- Pojawienie się Platformy to kolejna cegiełka w fundamencie skutecznego mechanizmu reagowania na przypadki przemocy. Każdy użytkownik Platformy z pewnością otrzyma przy jej pomocy niezbędne i profesjonalne wsparcie. Po normalizacji stanu psychoemocjonalnego i przepracowaniu traumy osoba może być gotowa do złożenia zeznań przeciwko sprawcom. Dlatego Platforma Pomocy Ratowanym to także znaczący wkład w przywrócenie sprawiedliwości i ukaranie wszystkich winnych.

Wołodymyr Dobrota

Przy cytowaniu i korzystaniu z jakichkolwiek materiałów w Internecie, dostępnych dla wyszukiwarek, obowiązkowy jest odnośnik na pierwszy akapit "ukrinform.pl", ponadto cytowanie tłumaczeń materiałów z mediów zagranicznych możliwe jest wyłącznie z odnośnikiem do strony ukrinform.pl oraz do strony internetowej zagranicznych mediów. Materiały oznaczone jako "Reklama" lub z oznaczeniem: "Materiał jest zamieszczany zgodnie z częścią 3 art. 9 ukraińskiej ustawy "O reklamie" nr 270/96-VR z dnia 3 lipca 1996 r. i ustawą Ukrainy "O mediach" nr 2849-IX z dnia 31 marca 2023 roku oraz na podstawie Umowy/faktury.

© 2015-2024 Ukrinform. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projektowanie stron internetowych - Studio «Laconica»

Wyszukiwanie zaawansowaneUkryj wyszukiwanie zaawansowane
W przeciągu jakiego okresu:
-