Bartłomiej Babuśka, były Prezes Zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu RP
Ukraina i Polska powinny stworzyć duży korytarz eksportowy z Europy na Bliski Wschód
wywiad 19.05.2026 12:22
Bartłomiej Babuśka, były Prezes Zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu RP
Ukraina i Polska powinny stworzyć duży korytarz eksportowy z Europy na Bliski Wschód
wywiad 19.05.2026 12:22
Niedawno w Rzeszowie odbyła się konferencja „W drodze do URC (Konferencja nt. Odbudowy Ukrainy). Wymiar bezpieczeństwa i obrony” , podczas której omówiono ekonomiczny wymiar współpracy między Kijowem a Warszawą, w szczególności w dziedzinie przemysłu zbrojeniowego.

W wywiadzie dla Ukrinformu, prezes zarządu Polskiej Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP ) Bartłomiej Babuśka podzielił się swoimi przemyśleniami na temat perspektyw ukraińsko-polskiej współpracy gospodarczej w kontekście odbudowy Ukrainy i zbliżającej się Międzynarodowej Konferencji nt. Odbudowy Ukrainy (URC) w Gdańsku .

Podczas przygotowywania wywiadu okazało się, że Bartłomiej Babuśka zrezygnował ze stanowiska Prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu RP, ponieważ zostanie przedstawicielem Polski w Radzie Doradczej Biznesu

(Business Advisory Council), działającej w ramach Platformy Darczyńców Ukrainy (Ukraine Donor Platform)

. Tym samym Bartłomiej Babuśka, w imieniu polskiego rządu, będzie jeszcze bardziej zaangażowany w proces kształtowania klimatu inwestycyjnego na Ukrainie i odbudowy naszego państwa.

OBOWIĄZKIEM POLSKI JEST WSPÓŁPRACA I POMOC UKRAINIE

- Niedawno, podczas konferencji poświęconej bezpieczeństwu w Rzeszowie, polski premier Donald Tusk ogłosił, że Polska zbuduje „armadę dronów” z wykorzystaniem ukraińskiej technologii i doświadczenia. Jak ważne jest to dla Polski?

– To nie tylko ważne, to kluczowe. Tysiąc kilometrów stąd znajduje się najnowocześniejszy poligon wojskowy na świecie. Naszym obowiązkiem jest myśleć o bezpieczeństwie i przyszłości. Naszym obowiązkiem jest również współpraca i pomoc Ukrainie, bo to nie tylko pomoc sąsiadowi, ale także walka z zagrożeniami dla całej Europy. I każdy Polak to rozumie. Dzięki tej wojnie nasze narody mają teraz najlepsze relacje w historii. Nigdy wcześniej się to nie zdarzyło. Wojna nas zbliżyła. Odłożyliśmy na bok wszelkie wzajemne roszczenia.

Polska powinna współpracować z Ukrainą w zakresie transferu technologii i zapoznać się z ukraińskimi doświadczeniami z frontu, a w szczególności z tym, jak na nowo kształtuje się współczesne pole walki. Teraz wszystko diametralnie się zmieniło: o sytuacji na polu bitwy nie decydują już czołgi i śmigłowce, ale bezzałogowe statki powietrzne, naziemne kompleksy robotyczne, systemy antydronowe, łączność i cyberbezpieczeństwo. W tych dziedzinach nikt nie osiągnął poziomu armii ukraińskiej. Skąd więc Polska ma czerpać współczesne doświadczenie, jeśli nie od sąsiada i przyjaciela, któremu od początku wojny pomaga ze wszystkich sił? Jesteśmy skazani na współpracę, jest ona niezbędną koniecznością.

- W jakich obszarach polski przemysł chciałby współpracować z Ukrainą?

– Skoro mowa o konkretach, nie mogę nie powrócić do tematu URC (Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy – red .) i do faktu, że od kilku miesięcy nasze grupy robocze negocjują polsko-ukraińską umowę międzyrządową. Tegoroczna konferencja będzie dla Polski ważnym wydarzeniem dyplomatycznym i ważne jest, aby stworzyć dokument, który będzie dużym krokiem naprzód w określeniu warunków współpracy między naszymi krajami. Przyszła umowa międzyrządowa powinna jasno określać projekty i zasady, według których będą działać nasze kraje. Na przykład polskie firmy budowlane często wygrywają przetargi, ale potem nie mogą tych zwycięstw zrealizować, ponieważ przetargi są unieważniane lub pojawiają się problemy techniczne. Chodzi więc o kwestię przejrzystości procedur, które muszą być uregulowane między naszymi rządami. Musimy stworzyć przejrzysty i uczciwy system wyboru firm do odbudowy Ukrainy. I to między innymi powinno zostać zapisane w umowie.

Ten konkretny projekt powinien być pierwszym projektem pilotażowym budowy autostrady między przejściem granicznym Korczowa-Krakowiec a Lwowem. Moim zdaniem, to idealny projekt pilotażowy, w którym nauczymy się współpracy. To właśnie tam powinny pojawić się wszystkie błędy i problemy.

POLSKA I UKRAINA MUSZĄ RAZEM PRZEMYŚLEĆ GEOGRAFIĘ GOSPODARCZĄ EUROPY

- Kiedy może zostać zrealizowany projekt autostrady Korczowa-Krakowiec-Lwów?

– Odpowiedź na to pytanie powinna pojawić się podczas czerwcowego szczytu URC w Gdańsku. Za dwa miesiące powinniśmy wiedzieć, kiedy rozpoczniemy stosowne procedury, bo wiadomo, że budowa nie ruszy od razu. Spycharki nie pojawią się na placu budowy w ciągu dwóch miesięcy. Najpierw trzeba ogłosić przetargi, potem będzie faza projektowania. Minie więc co najmniej rok, zanim pierwsza koparka ruszy do pracy. Możliwe też, że po fazie projektowania jego realizacja będzie musiała zostać wstrzymana do czasu zakończenia gorącej fazy wojny. To też logiczne podejście. Ale Polacy się nie boją. Gdy pół roku temu padło hasło „Jedziemy do Kijowa”, wszyscy szefowie największych firm budowlanych – Budimeksu, Polimeksu, Unibepu, Strabagu – natychmiast pojechali pociągiem do Kijowa na negocjacje.

- Strona ukraińska, w szczególności Doradca Prezydenta Ukrainy ds. Strategicznych Ołeksandr Kamyszyn, również uważa, że ​​istnieją duże nadzieje na podpisanie szerokiej umowy i pierwszych polsko-ukraińskich kontraktów w Gdańsku...

– Uważam, że Polskę i Ukrainę powinien łączyć jeszcze jeden interes gospodarczy: musimy wspólnie przemyśleć geografię ekonomiczną Europy. Dzięki naszej współpracy przy odbudowie Ukrainy musimy stworzyć duży korytarz eksportowy z Europy na Bliski Wschód. Rynek ukraiński jest dla Polski bardzo ważny, ponieważ generuje 14 miliardów dolarów eksportu i jest siódmym co do wielkości rynkiem zbytu dla polskiego eksportu. Po wojnie ten eksport będzie oczywiście jeszcze większy. Ale spójrzmy na to szerzej: jeśli zbudujemy nowoczesną infrastrukturę drogową i kolejową do Odessy, w tym porty i być może w przyszłości polski port (port, red . ) w pobliżu Odessy, to Ukraina i Polska będą kontrolować szlak, który zmieni geografię eksportową Europy. To szansa o epokowych rozmiarach. I musimy zrobić wszystko, ponieważ oba nasze kraje mają w tym ogromny interes. Pracujemy nad tym w Agencji Rozwoju Przemysłu, a minister Paweł Kowal (pełnomocnik rządu polskiego do spraw odbudowy Ukrainy, red .) jest również wielkim entuzjastą tej koncepcji.

POLSKA JEST GOTOWA DO TWORZENIA WSPÓLNYCH PRZEDSIĘWZIĘĆ Z UKRAIŃCAMI W PRZEMYŚLE OBRONNYM

- Proszę opowiedzieć nam o możliwościach Agencji Rozwoju Przemysłu w zakresie współpracy z Ukrainą?

– Mamy dwie największe polskie specjalne strefy ekonomiczne, które oferują do 70% ulg podatkowych po inwestycji. Ukraińskie firmy już tam działają. Na przykład w okolicach Mielca znajduje się tzw. „Dolina Lotnicza”, działa też Tarnobrzeska Wolna Strefa Ekonomiczna. W zeszłym roku podjęliśmy decyzje o wsparciu biznesu za miliard złotych. Jesteśmy prawdopodobnie najatrakcyjniejszą strefą ekonomiczną w Europie.

- Czy dobrze rozumiem, że ARP oferuje ukraińskim firmom tworzenie sojuszy z polskimi?

- Tak, i korzysta z naszych narzędzi wsparcia. Wszystkie narzędzia wsparcia dostępne dla polskich firm są również dostępne dla każdej ukraińskiej firmy, która rozpoczyna działalność w Polsce.

- Czy chodzi również o przemysł zbrojeniowy?

- Tak. Jesteśmy gotowi na tworzenie spółek joint venture w tym obszarze.

- Czy polskie firmy dziś chcą takiej współpracy np. w zakresie produkcji towarów podwójnego zastosowania?

– Nie mogę wypowiadać się za prywatne firmy, ale tak sądzę. To tylko kwestia negocjacji. Ale w ARP są takie firmy. W sektorze systemów dwufunkcyjnych nasza firma Inofama SA prowadzi negocjacje z ukraińskim funduszem inwestycyjnym Gloster w sprawie produkcji systemów bezzałogowych w interesie frontu. Ważne jest, aby taki bezzałogowiec był dwufunkcyjny i nie wymagał koncesji.

- Czy zatem podczas URC w Gdańsku możemy spodziewać się podpisania wspólnych umów z udziałem przedsiębiorstw z ARP?

– Tak. I ważne jest też to, że jeśli ukraińska firma działa w Polsce – w wolnej strefie ekonomicznej lub poza nią – może korzystać z naszych narzędzi wsparcia, na przykład z kredytów. Kapitał jest obecnie w Polsce tańszy niż na Ukrainie.

POLSKA POTRZEBUJE SPRAWDZENIA NA FRONCIE TECHNOLOGICZNYM

– A co z realizacją programu SAFE? Polska ma wkrótce otrzymać ponad 40 miliardów euro tanich kredytów europejskich. Czy planowana jest współpraca między Ukrainą a Polską w kierunku realizacji projektów z tych funduszy ?

- Jesteśmy na to bardzo otwarci, bo Polska potrzebuje technologii sprawdzonych na froncie.

Doradca prezydenta Ukrainy Kamyszyn stwierdził również podczas konferencji w Rzeszowie , że w porównaniu z innymi krajami, na przykład Niemcami, które już tworzą spółki joint venture z Ukrainą, Polska wciąż pozostaje w tyle. Czego brakuje, aby ta współpraca między Kijowem a Warszawą była bardziej efektywna?

- W ARP nie ma takiego problemu. Zapraszam do Agencji, jesteśmy gotowi porozmawiać i pomóc każdemu.

- Jak osobiście ocenia Pan rozwój ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego, w szczególności rakiet balistycznych i dronów FPV?

– Mieszkam między Ukrainą a Polską od 20 lat, więc kreatywność Ukraińców nie jest mi obca. Uważam, że są jednymi z najbardziej utalentowanych ludzi na świecie.

- Czego chciałby Pan życzyć w kwestii współpracy polsko-ukraińskiej na przyszłość?

– Po pierwsze, pokoju dla nas wszystkich. Po drugie, niech ta przyjaźń i przebaczenie dawnych grzechów pozostaną na zawsze. Życzę nam wspólnej, przyjaznej przyszłości. Putin stale finansuje antyukraińskie i antypolskie ruchy ekstremistyczne w naszych krajach. Mimo to nastroje w Polsce nie są antyukraińskie, tak jak nastroje na Ukrainie nie są antypolskie. To pokazuje siłę naszego wzajemnego szacunku i współpracy.

Rozmowę prowadził Jurij Banachewycz , Warszawa

Rozmowę prowadził Jurij Banachewycz , Warszawa

Przy cytowaniu i korzystaniu z jakichkolwiek materiałów w Internecie, dostępnych dla wyszukiwarek, obowiązkowy jest odnośnik na pierwszy akapit "ukrinform.pl", ponadto cytowanie tłumaczeń materiałów z mediów zagranicznych możliwe jest wyłącznie z odnośnikiem do strony ukrinform.pl oraz do strony internetowej zagranicznych mediów. Materiały oznaczone jako "Reklama" lub z oznaczeniem: "Materiał jest zamieszczany zgodnie z częścią 3 art. 9 ukraińskiej ustawy "O reklamie" nr 270/96-VR z dnia 3 lipca 1996 r. i ustawą Ukrainy "O mediach" nr 2849-IX z dnia 31 marca 2023 roku oraz na podstawie Umowy/faktury.

Podmiot z zakresu mediów internetowych; identyfikator nośnika – R40-01421.

© 2015-2026 Ukrinform. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wyszukiwanie zaawansowaneUkryj wyszukiwanie zaawansowane
W przeciągu jakiego okresu:
-