Przedstawiciele władz Ukrainy i Polski uczcili w Bykowni pamięć ofiar zbrodni katyńskiej

Przedstawiciele władz Ukrainy i Polski uczcili w Bykowni pamięć ofiar zbrodni katyńskiej

zdjęcie
Ukrinform
W Narodowym Rezerwacie Historyczno-Pomniczym „Bykiwniański Mohyły” przedstawiciele Ukrainy i Polski uczcili pamięć ofiar zbrodni katyńskiej.

Jak podaje Ukrinform, poinformowało o tym  Ministerstwo Kultury Ukrainy .

„Zbrodnia katyńska” to symboliczna nazwa masowych egzekucji polskich żołnierzy, którzy dostali się do niewoli w ZSRR podczas sowieckiej okupacji Polski w 1939 roku.

W uroczystości wzięli udział wiceminister kultury Iwan Werbycki, prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow, szef Państwowej Służby Ukrainy ds. Etnopolityki i Wolności Sumienia Wiktor Jeleński, ambasador Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy Marko Szewczenko, szef Departamentu ds. Weteranów Wojennych i Osób Represjonowanych Rzeczypospolitej Polskiej Lech Parrell, zastępca sekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej Marek Krawczyk oraz chargé d'affaires RP na Ukrainie Piotr Łukasiewicz.

W uroczystości wzięli udział również przedstawiciele władz ukraińskich, duchowieństwa, społeczności polskiej na Ukrainie, korpusu dyplomatycznego i stowarzyszeń społecznych.

Wiceminister kultury Werbycki podziękował polskim partnerom za solidarność i konsekwentną współpracę w pielęgnowaniu pamięci historycznej. Podkreślił, że pamięć o ofiarach represji sowieckich jest wspólna dla narodu ukraińskiego i polskiego.

„Dziś czcimy pamięć polskich i ukraińskich ofiar sowieckiego reżimu. Dla Ukrainy ta tragedia jest szczególnie bliska, ponieważ, podobnie jak wielu Polaków, tysiące Ukraińców padło ofiarą systemu totalitarnego” – zaznaczył wiceminister.

Podkreślił również, że zbrodnie reżimu sowieckiego wpisują się w szerszą historię imperializmu rosyjskiego, który w różnych okresach historycznych – carskim, bolszewickim i nowożytnym – starał się tłumić dążenia narodów do wolności i niepodległości.

„Na tej ziemi doszło do straszliwej zemsty ze strony rządu rosyjskiego, który nie przebaczył sojuszowi polsko-ukraińskiemu, który pokonał armię rosyjską w 1920 roku. Nie przebaczyli wtedy – nie mogą przebaczyć teraz. Ta krwawa zemsta trwa do dziś na terytorium Ukrainy. Tylko Bóg zna imiona pochowanych w Bykowni. Naszym zadaniem, jako potomków, jest przywracanie i upamiętnianie tych imion” – powiedział szef UINP Ałfiorow.

Z kolei szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych RP Parrell zauważył, że Bykownia jest miejscem pochówku około stu tysięcy ofiar sowieckich represji różnych narodowości, co świadczy o tym, jak krwawa była droga sowieckiego komunizmu.

Krawczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zauważył w swoim przemówieniu, że wszystkie cmentarze wojskowe są nieustannym wołaniem o znaczenie pokoju. W końcu dobitnie pokazują, jak straszna jest wojna i ile ludzkich istnień pochłania.

„Cmentarze katyńskie pełnią jeszcze jedną funkcję – są ostrzeżeniem i wymownym przypomnieniem, do jakich zbrodni zdolny jest system komunistyczny” – dodał Krawczyk.

Polski chargé d'affaires na Ukrainie Łukasiewicz podkreślił, że narody polski i ukraiński wiedzą, jak wysoką cenę trzeba zapłacić za wolność, a to wzajemne zrozumienie bólu i niesprawiedliwości popełnionych na przestrzeni wieków przez imperializm rosyjski łączy je.

Uroczystość zakończyła się modlitwą ekumeniczną z udziałem przedstawicieli kościołów i związków wyznaniowych oraz złożeniem kwiatów pod Międzynarodowym Pomnikiem Ofiar Totalitaryzmu 1937-1941.

Uczestnicy wydarzenia uczcili również pamięć tych, którzy od 2014 roku zginęli broniąc wolności i niepodległości Ukrainy, składając kwiaty pod Ścianą Pamięci Poległych Obrońców Ukrainy na placu Michajłowskim w Kijowie.

Ministerstwo Kultury przypomniało, że 5 marca 1940 r. zapadła decyzja o „rozładowaniu więzień”, zgodnie z którą od kwietnia do maja funkcjonariusze NKWD przeprowadzali masowe egzekucje polskich żołnierzy w Lesie Katyńskim na terytorium Federacji Rosyjskiej w obwodzie smoleńskim, w więzieniach w Kalininie (obecnie Twer), Kijowie i Charkowie.

Jak wiadomo, bykowniańskie pochówki ofiar represji stalinowskich należą do największych na Ukrainie. Od wiosny 1937 do 1941 roku, niemal każdej nocy, ciała rozstrzelanych w kijowskich więzieniach NKWD przywożono do lasu bykowniańskiego, gdzie odbywał się tajny pogrzeb. Liczba pochowanych nie została ostatecznie ustalona, ​​ale historycy szacują, że mogło ich być nawet 100 000.

W 1940 roku Biuro Polityczne Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii ZSRR podjęło decyzję o rozstrzelaniu około 22 000 polskich jeńców wojennych i polskiej inteligencji. Najwięcej masowych rozstrzelań miało miejsce w kwietniu i maju 1940 roku w kilku obozach, w których przetrzymywano więźniów, oraz w więzieniach w Kijowie, Charkowie, Chersoniu i Mińsku.

Dopiero w 2000 roku szczątki ofiar mogły zostać po raz pierwszy godnie pochowane na polskich cmentarzach wojennych w Katyniu, Miedno i Charkowie. Czwarty cmentarz ofiar zbrodni katyńskiej powstał w Bykowni w 2012 roku.

Zdjęcie: Ministerstwo Kultury


Let’s get started read our news at facebook messenger > > > Click here for subscribe

Przy cytowaniu i korzystaniu z jakichkolwiek materiałów w Internecie, dostępnych dla wyszukiwarek, obowiązkowy jest odnośnik na pierwszy akapit "ukrinform.pl", ponadto cytowanie tłumaczeń materiałów z mediów zagranicznych możliwe jest wyłącznie z odnośnikiem do strony ukrinform.pl oraz do strony internetowej zagranicznych mediów. Materiały oznaczone jako "Reklama" lub z oznaczeniem: "Materiał jest zamieszczany zgodnie z częścią 3 art. 9 ukraińskiej ustawy "O reklamie" nr 270/96-VR z dnia 3 lipca 1996 r. i ustawą Ukrainy "O mediach" nr 2849-IX z dnia 31 marca 2023 roku oraz na podstawie Umowy/faktury.

Podmiot z zakresu mediów internetowych; identyfikator nośnika – R40-01421.

© 2015-2026 Ukrinform. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wyszukiwanie zaawansowaneUkryj wyszukiwanie zaawansowane
W przeciągu jakiego okresu:
-