Ponad 55% Ukraińców uważa demokrację za najbardziej pożądany rodzaj rządu
Wyniki tych badań przedstawił zastępca dyrektora serwisu socjologicznego Centrum im. Razumkowa, Mychajło Miszczenko, informuje korespondent Ukrinformu.
„Chociaż po wybuchu wojny na szeroką skalę odsetek obywateli, którzy uważają, że demokracja jest najbardziej pożądanym rodzajem rządu dla Ukrainy, wzrósł w porównaniu z okresem przedwojennym (z 54% w czerwcu 2021 r. do 66% we wrześniu 2025 r.), to w listopadzie 2025 r. wskaźnik ten osiągnął mniej więcej taki sam poziom (55,5%) jak w 2021 r.” – powiedział Miszczenko.
Według niego przeważa odsetek osób przekonanych, że demokratyczny system polityczny jest dobry dla Ukrainy – w 2017 r. odsetek ten wyniósł 86,5%, a w listopadzie 2025 r. – 87%.
Odsetek osób, które uważają, że system z silnym przywódcą niezależnym od parlamentu i wyborów jest dobry, zmniejszył się z 80% w 2017 r. do 60% w 2025 r.

Wzrósł natomiast odsetek obywateli, którzy uważają system rządzony przez wojsko lub reżim wojskowy za dobry – z 12% w 2017 roku do 40% w 2025 roku. Spośród nich 83% uważa system demokratyczny za dobry. Według socjologa, w czasie wojny „rządy wojskowe” na Ukrainie są postrzegane głównie jako środek ochrony systemu demokratycznego, a nie jego alternatywa.
Podobnie 83% osób, które uważają, że system z silnym przywódcą, niezależnym od parlamentu i wyborów, jest dobry, uważa, że demokratyczny system polityczny jest dobry.
Według badania, w 2025 roku 49% respondentów uważało, że jedynie demokracja wyborcza, rządy prawa i niezależne sądownictwo zapewnią porządek. W marcu 2024 roku opinię tę podzielało 42% respondentów.
Odsetek osób, które uważają za wskazane łączenie niektórych procedur demokratycznych z polityką „silnej ręki”, nieznacznie wzrósł – z 23% w 2024 r. do 27% w 2025 r.
Jednocześnie odsetek tych, którzy uważają, że całą władzę i odpowiedzialność powinien wziąć na siebie silny przywódca polityczny i jego siła polityczna, zmniejszył się z 19% w 2024 r. do 15,5% w 2025 r.
Wybierając między wolnością a bogactwem materialnym, 47% respondentów preferuje wolność, 30% – bogactwo materialne. W 2010 roku wskaźniki te wynosiły odpowiednio 32% i 30%, w 2021 roku – 43% i 31%.

Jednocześnie respondenci, wybierając między wolnością a bezpieczeństwem, nieco częściej stawiają bezpieczeństwo na pierwszym miejscu: 39% jest gotowych oddać państwu część swoich praw i swobód obywatelskich w zamian za bezpieczeństwo. 33% wybiera wolność.
Jednocześnie, jak zauważył Miszczenko, im niższy poziom dobrostanu respondentów, tym częściej przedkładają oni bezpieczeństwo nad wolność. I tak wśród osób, które „ledwo wiążą koniec z końcem”, te priorytety korelują odpowiednio z 39% i 27%, a wśród tych, którzy „żyją wygodnie” – z 32% i 38%.
Respondenci, którzy brali udział w działaniach wojennych, znacznie częściej stawiają wolność (47,5%) ponad bezpieczeństwo (31%). Ponadto, uczestnicy walk częściej stawiają wolność (60%) ponad dobrostan (26%).
Badanie socjologiczne przeprowadziła służba socjologiczna Centrum Razumkowa w dniach 11–18 listopada 2025 r. w ramach projektu „Ukraina: wyzwania społeczno-polityczne przejścia od wojny do pokoju i odbudowy powojennej”, który jest realizowany przy wsparciu Przedstawicielstwa Fundacji Konrada Adenauera na Ukrainie.
Badanie bezpośrednie przeprowadzono na całym terytorium Ukrainy kontrolowanym przez rząd, z wyłączeniem terenów, na których toczą się aktywne walki. W badaniu wzięło udział 2008 respondentów w wieku 18 lat i starszych.
Jak podają eksperci, przeprowadzenie wyborów lub referendów w czasie stanu wojennego , jak również bezpośrednio po jego zakończeniu, niesie ze sobą poważne ryzyko dla legalności, porządku konstytucyjnego i jedności społecznej.
Zdjęcie: pixabay