Jak rosyjskie farmy botów próbowały zdyskredytować kampanię „Ciepło dla Kijowa” w Polsce
Wraz z nadejściem ekstremalnych mrozów Rosja zintensyfikowała ataki terrorystyczne na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Celem agresora jest sprowokowanie katastrofy humanitarnej w Kijowie i innych ukraińskich miastach. Z punktu widzenia prawa międzynarodowego ataki te kwalifikują się jako zbrodnie przeciwko ludzkości i stanowią kolejne potwierdzenie ludobójczego charakteru rosyjskiej agresji.
Aby pomóc w przezwyciężeniu kryzysu energetycznego, kraje partnerskie zintensyfikowały wsparcie dla Ukrainy. Nie chodzi tu tylko o inicjatywy rządowe.
W ten sposób w Polsce rozpoczęła się akcja „Ciepło dla Kijowa”, która później przerodziła się w inicjatywę o zasięgu globalnym. Początkowo organizatorzy – Fundacja „Stań z Ukrainą” – planowali zebrać 400 tysięcy złotych i zakupić małe generatory. Jednak już pierwszego dnia Polacy przekazali ponad milion złotych. Do tej pory zebrano około 2 milionów euro, a w tym tygodniu do Kijowa dotarła już pierwsza partia 130 mocniejszych generatorów.
Jednocześnie Rosja rozpoczęła agresywną kampanię dezinformacyjną w polskiej przestrzeni informacyjnej, próbując zdyskredytować tę inicjatywę. W ukraińskiej przestrzeni informacyjnej rosyjskie farmy botów rozpowszechniają narracje mające na celu podważenie zaufania do władz państwowych i sianie paniki.
Strategia Moskwy nie jest nowa. W poprzednich latach wielokrotnie odnotowywano przypadki aktywacji rosyjskich botnetów podczas masowych ataków na ukraiński system energetyczny . W ten sposób wróg łączy działania „na ziemi” z działaniami w przestrzeni informacyjnej , dążąc do osiągnięcia maksymalnego efektu kumulacyjnego: demoralizacji, paniki i innych negatywnych reakcji.
Nie jest nowością, że Rosja prowadzi jednocześnie kampanie dezinformacyjne w różnych krajach. Jednym z kluczowych celów agresora jest zburzenie międzynarodowej jedności wokół wsparcia dla Ukrainy. W tym przypadku celem Rosji jest nie tylko ograniczenie pomocy energetycznej dla Ukrainy, ale także sprowokowanie sztucznego konfliktu między Ukraińcami a Europejczykami.
Rosyjski bot podszywający się pod „polskiego prawnika”
Głównym narzędziem umożliwiającym Rosji ingerencję w pole informacyjne innych państw są sieci i platformy społecznościowe: Facebook, TikTok, X (Twitter) itp. Pomimo wszelkich wysiłków mających na celu zwalczanie nadużyć, sieci społecznościowe pozostają podatne na ataki: rosyjskie służby specjalne utrzymują farmy botów, które generują narracje dezinformacyjne, rozpowszechniają fałszywe informacje i inne szkodliwe treści.
Przykładowo rosyjskie farmy botów aktywnie rozpowszechniają teraz fałszywe wiadomości w polskim segmencie X, że po tym, jak pierwsze generatory dotarły na Ukrainę w ramach akcji „Ciepło dla Kijowa”, podobne modele natychmiast pojawiły się w sprzedaży na ukraińskiej platformie OLX.

„Tak Ukraina nas oszukuje!!! Kiedy Polska wysłała generatory na Ukrainę, nagle na ukraińskim OLX-ie pojawiły się liczne ogłoszenia sprzedaży tego typu sprzętu! Czy to nie daje do myślenia?” – pisze anonimowe konto „Centrum Usług Prawnych”, udostępniając nieprawdziwy film z TikTok, który rzekomo dowodzi kradzieży polskiej pomocy na Ukrainie.
To tylko jeden z wielu przykładów działania rosyjskiej farmy botów, ale warto przyjrzeć mu się bliżej. Na początek, konto „Centrum Usług Prawnych” nosi wszelkie znamiona farmy botów, i to rosyjskiej. Tak, przypięty post to post autorstwa AI, który obiecuje „pomoc prawną rodzicom, którzy chcą uniknąć obowiązkowej kary pieniężnej za brak szczepienia dziecka”.

To „zaproszenie” nie jest dziełem przypadku, gdyż Rosja od dawna wykorzystuje przeciwników szczepień w swoich operacjach informacyjnych, m.in. w celu zakłócania mobilizacji na Ukrainie.
Pomimo nazwy, konto nie ma nic wspólnego z jurysprudencją ani prawem. Analiza jego treści pokazuje, że jego jedynym celem jest rozpowszechnianie materiałów antyukraińskich i antyeuropejskich, a także bezpośrednie przekazywanie narracji rosyjskich. Oto kilka przykładów takich treści opublikowanych na koncie Centrum Usług Prawnych w godzinach 10:00-12:20 28 stycznia:






Oto „zagrożenie” dla polskiej granicy, „niszczycielskie” skutki Majdanu, „zajęcie” kościołów UCP i „represje polityczne” – cały zestaw rosyjskich propagandowych banałów z wirtualnej strony redakcyjnej Russia Today.
Łącznie w podanym okresie (tj. w ciągu 140 minut) na koncie „Centrum Usług Prawnych” opublikowano 19 wpisów, co jest liczbą niezwykle wysoką: to tempo zautomatyzowanej farmy botów, a nie autentycznego użytkownika. Jeśli chodzi o pozycjonowanie jako konto firmowe kancelarii prawnej, jest to również typowa, choć nieskomplikowana, technika tworzenia fałszywych profili. Link do strony firmowej podany w profilu „Centrum Usług Prawnych” prowadzi do strony internetowej polskiej kancelarii prawnej o innej nazwie, ale nieuważni użytkownicy mogą tego nie zauważyć.
Obecnie w polskim segmencie X działa cała sieć fałszywych kont , które próbują zdyskredytować akcję „Ciepło dla Kijowa” i nastawić Polaków przeciwko Ukrainie.




Wybór tej konkretnej platformy nie jest przypadkowy. X to jeden z najpopularniejszych portali społecznościowych w Polsce, z 5,33 mln użytkowników (stan na 2025 rok). Według DateReportal, w 2025 roku z X korzystało prawie 17% dorosłych Polaków. Ponadto niektóre cechy polityki platformy sprawiają, że jest ona bardziej podatna na złośliwą ingerencję, co ułatwia działanie rosyjskiej machiny dezinformacyjnej.
Ponadto, jak wykazały badania kont botów, publikują one ponownie treści z innych platform, na których rosyjskie służby specjalne prowadzą podobne działania dezinformacyjne.
Jakie jest prawdziwe zagrożenie ze strony farm botów?
Nie trzeba dodawać, że same reklamy na OLX nie są dowodem na nadużycia. Po pierwsze, na rynku ukraińskim od dawna sprzedaje się ogromną ilość sprzętu energetycznego różnych marek.
Po drugie, każdy może założyć konto i zamieścić fałszywe ogłoszenie na OLX, nawet jeśli nie ma ukraińskiego numeru telefonu: wystarczy adres e-mail lub profil na Facebooku, Google lub AppleID.
Błędem jest jednak sądzić, że głównym zagrożeniem ze strony farm botów jest rozprzestrzenianie fejków. W 90% przypadków podróbki te są łatwe do obalenia lub wyglądają na tak absurdalne, że nie budzą zaufania od samego początku.
Głównym zagrożeniem jest masowość, z jaką boty rozprzestrzeniają określone złośliwe treści i narracje. To właśnie poprzez masową i synchroniczną aktywność farmy botów dążą do stworzenia iluzji większości w wirtualnej przestrzeni sieci społecznościowych. Użytkownik, który nie potrafi odróżnić fałszywych kont, może pomyśleć, że plotki o „odsprzedaży polskich generatorów na OLX” to nie plotki podejrzliwych marginalistów, ale prawda, której bronią dziesiątki i setki innych użytkowników.
Podobnie rosyjska propaganda próbuje zalegalizować pewne toksyczne narracje. Dlatego boty w polskich mediach społecznościowych nieustannie mówią o „niewdzięcznych Ukraińcach”, o „uzurpatorze Zełenskim”, „ukraińskich zbrodniach” itd. Ich celem jest stworzenie ciągłego negatywnego tła wokół Ukrainy, co będzie sprzyjać podejrzeniom i konfliktom między oboma krajami. Według dostępnych szacunków to właśnie boty generują aż 80% skrajnie negatywnej energii w mediach społecznościowych, co neurotyzuje zwykłych użytkowników i radykalizuje opinię publiczną.
Niestety, aktywność farm botów na platformach społecznościowych to problem, na który nie ma jeszcze skutecznego rozwiązania. Dlatego ważne jest, aby obywatele byli informowani o istniejących zagrożeniach, a osoby odpowiedzialne za podejmowanie decyzji budowały komunikację z uwzględnieniem destrukcyjnych działań wroga.
Centrum Komunikacji Strategicznej SPRAVDI dla Ukrinform