Włodzimierz Czarzasty, Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Kwestia poniesienia odpowiedzialności nie może zależeć od zgody Rosji
21.02.2026 14:06
Włodzimierz Czarzasty, Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Kwestia poniesienia odpowiedzialności nie może zależeć od zgody Rosji
21.02.2026 14:06

24 lutego, w czwartą rocznicę rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji przeciwko Ukrainie, Kijów odwiedzą liczne delegacje międzynarodowe, aby w czasie próby wyrazić swoją solidarność i wsparcie dla narodu ukraińskiego. Wśród gości nie zabraknie także drugiej osoby w Polsce zgodnie z konstytucyjną hierarchią władzy – Marszałka Sejmu RP Włodzimierza Czarzastego. Pełni on funkcję przewodniczącego niższej izby polskiego parlamentu zaledwie od kilku miesięcy, jednak niemal od razu zadeklarował chęć odwiedzenia Ukrainy.

Po spotkaniu z Prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełeńskim w grudniu ubiegłego roku w Warszawie Włodzimierz Czarzasty oświadczył, że 24 lutego będzie w Kijowie oraz że przyjął zaproszenie strony ukraińskiej do wystąpienia w Radzie Najwyższej Ukrainy. Przed wizytą na Ukrainie Marszałek Czarzasty uprzejmie zgodził się odpowiedzieć na pytania Ukrinformu dotyczące oczekiwań związanych z jego wizytą w Kijowie. Podzielił się m.in. tym, na czym zamierza skupić się podczas wystąpienia w ukraińskim parlamencie, a także nakreślił perspektywy relacji między Kijowem a Warszawą.

KIJÓW I WARSZAWA MAJĄ DZIAŁAĆ WSPÓLNIE W OBSZARACH BEZPIECZEŃSTWA, INFORMACJI I ODPORNOŚCI INSTYTUCJONALNEJ

-Panie Marszałku, 24 lutego, w czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, uda się Pan z wizytą do Kijowa. Będzie to Pana pierwsza wizyta na Ukrainie jako Marszałka Sejmu. Dlaczego w tym dniu ważne dla Pana być razem z Ukraińcami?

-To dzień, w którym Rosja postanowiła zniszczyć suwerenne państwo i złamać naród. My Polacy wiemy co to oznacza. Ale Rosja Was nie złamała. Jako Marszałek Sejmu Polski, kraju członkowskiego UE i NATO, Waszego sąsiada i przyjaciela, chcę być w Kijowie właśnie wtedy, kiedy Ukraina przypomina światu, że broni nie tylko siebie, ale i europejskiego porządku i bezpieczeństwa. Stabilność i odporność Ukrainy to element bezpieczeństwa Polski. Wierzę, że w takich momentach obecność ma znaczenie – polityczne i symboliczne. Przemówienie w ukraińskim parlamencie jest dla mnie zaszczytem.

-Podczas wizyty w Kijowie planuje Pan wystąpić z mównicy Rady Najwyższa Ukrainy. Na jakie kwestie chciałby Pan zwrócić szczególną uwagę w swoim wystąpieniu?

-Na trzy rzeczy. Po pierwsze: pełne poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy. Po drugie: konieczność utrzymania presji na Rosję. Po trzecie: europejską przyszłość Ukrainy. Polska popiera europejską drogę Ukrainy. Rozumiemy, że nie ma tu drogi na skróty. Ale my tę drogę przeszliśmy i chcemy pomóc swoja widzą i doświadczeniem. To będzie wystąpienie o bezpieczeństwie, odpowiedzialności, przyszłości i przyjaźni.

-Czy Sejm Rzeczypospolitej Polskiej planuje przyjąć deklarację wsparcia z okazji kolejnej rocznicy rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie?

-Tak, Sejm planuje przyjęcie uchwały w sprawie wyrażenia solidarności z Ukrainą oraz wsparcia Rzeczypospolitej Polskiej dla osób dotkniętych skutkami trwającej agresji Rosji, w czwartą rocznicę jej rozpoczęcia. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej konsekwentnie wyraża solidarność z Ukrainą. Z inicjatywy ambasady ukraińskiej w Warszawie otwieramy też w Sejmie wystawę poświęconą rosyjskim atakom z użyciem dronów Shahed. Stanowisko Sejmu polskiego jest jednoznaczne: potępiamy agresję Rosji i wspieramy Ukrainę. Tu nie ma żadnej dwuznaczności.

-Ukraina od czterech lat odpiera rosyjską agresję. Polska jako sojusznik Ukrainy, również doświadcza hybrydowych ataków ze strony Rosji i jej sojuszników – cyberataków oraz różnego rodzaju aktów dywersji. W jaki sposób oba państwa powinny współpracować w obliczu agresywnych działań Rosji wobec Ukrainy i krajów Zachodu?

-Musimy działać wspólnie w trzech obszarach: bezpieczeństwo, informacja i odporność instytucjonalna. Rosja prowadzi skoordynowane kampanie dezinformacyjne – także z użyciem treści generowanych przez AI, czego przykładem są kampanie antyukraińskie w polskojęzycznych mediach społecznościowych. Nie damy się na to nabrać. Wzmacniajmy wymianę informacji. Hybrydowa wojna wymaga wspólnej odpowiedzi – państw, parlamentów i społeczeństw. To ostatnie jest być może najważniejsze. Nic nie zstąpi zdrowego rozsądku, zwłaszcza przy ocenie treści w Internecie.

ODBUDOWA UKRAINY TO INWESTYCJA W BEZPIECZEŃSTWO CAŁEJ EUROPY

- Panie Marszałku, jakie są plany polsko-ukraińskiej współpracy międzyparlamentarnej na ten rok? Na czym zamierza Pan skoncentrować swoją uwagę? Kiedy odbędzie się kolejne posiedzenie Zgromadzenia Parlamentarnego Rzeczypospolitej Polskiej i Ukrainy oraz jaki będzie jego program?

-Współpraca parlamentarna jest intensywna. Działa choćby Polsko-Ukraińska Grupa Parlamentarna oraz Zgromadzenie Parlamentarne RP i Ukrainy. Do Kijowa jadę z dużą delegację, w tym z: wicemarszałkinią Moniką Wielichowską i posłem Pawłem Kowalem. To są sprawdzeni przyjaciele Ukrainy. Podpiszę z Przewodniczącym Rady Najwyższej nowe porozumienie o strategicznej współpracy polsko-ukraińskiej powołaniu zespołu poselsko-eksperckiego, ale ze szczegółami zaczekam do naszego spotkania. Szczegóły kolejnej sesji Zgromadzenia zostaną uzgodnione w najbliższym czasie.

-W tym roku w Gdańsku odbędzie się Międzynarodowa Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026). Jakie mogą być główne akcenty tej konferencji? Czy dla Warszawy ma znaczenie, że wydarzenie odbędzie się właśnie w Polsce?

Ma znaczenie polityczne i symboliczne. Odbudowa Ukrainy to inwestycja w bezpieczeństwo całej Europy. Chcemy skoncentrować się na trzech obszarach: inwestycjach, łączności transportowej i logistycznej oraz handlu i eksporcie. Konferencja w Gdańsku będzie platformą dla realnych projektów, nie tylko deklaracji.

-W marcu Ukraińcy, którzy w 2022 roku uciekli przed rosyjską agresją i obecnie przebywają w Polsce, utracą status międzynarodowej ochrony przyznanej po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Na jakie dalsze wsparcie ze strony państwa polskiego będą mogli liczyć?

- Polska od 2022 r. poniosła ogromny wysiłek – tylko w ramach ODA (Official Development Assistance) wsparcie dla Ukrainy i uchodźców liczone jest w miliardach złotych. Dalsze rozwiązania będą dostosowane do sytuacji prawnej i decyzji na poziomie UE. Naszym celem jest stabilność, legalność pobytu i integracja tych, którzy tu pracują i płacą podatki. Pomoc nie może być chaotyczna, ale musi być odpowiedzialna. Moi Rodacy udowodnili, że w sytuacji kryzysu potrafią otworzyć swoje serca i ramiona dla przyjaciół w potrzebie. Chciałbym by pokój w Ukrainie nastał jak najszybciej. Jednak nie wiemy kiedy to się stanie naprawdę, wiec musimy przystosować się jakoś do tej dramatycznej sytuacji.

- Niedawno Sejm RP przegłosował ustawę przewidującą amnestię dla obywateli Polski walczących po stronie Ukrainy przeciwko rosyjskiemu okupantowi. Projekt musi jeszcze zostać rozpatrzony przez Senat Rzeczypospolitej Polskiej oraz podpisany przez Prezydenta. Jak ważna jest ta kwestia dla państwa polskiego oraz dla ochotników walczących w szeregach Siły Zbrojne Ukrainy? Dlaczego wcześniej nie udało się jej rozwiązać tej kwestii, mimo że w ukraińskiej armii służy wielu Polaków, a niektórzy z nich, niestety, oddali życie za naszą i waszą wolność?

- To kwestia elementarnej przyzwoitości i sprawiedliwości. Polacy, którzy stanęli po stronie napadniętego państwa, nie mogą funkcjonować w szarej strefie prawnej. Państwo musi jasno określić ich status. Dlaczego wcześniej się nie udało? Bo brakowało woli politycznej i odwagi. Teraz ją mamy. Ostateczna decyzja należy do Senatu i Prezydenta. Ale gdy ktoś podaje rękę leżącemu, należy go docenić, a nie ocenić.

MIĘDZYNARODOWE TRYBUNAŁY MUSZĄ ZAPEWNIĆ, ABY ZBRODNIE ROSJI NIE POZOSTAŁY BEZKARNE

-Obecnie trwają trójstronne rozmowy Ukraina–Rosja–USA w sprawie osiągnięcia pokoju na Ukrainie. Jak ocenia Pan te negocjacje? Czy Europa powinna być włączona w proces pokojowy?

Oceniam je tak jak polskie MSZ. Każdy realny krok w stronę zawieszenia broni jest ważny. Ale nie możemy udawać, że Putin i jego banda nagle stali się negocjatorami dobrej woli. Nasze stanowisko jest jasne: zawieszenie broni, presja sankcyjna, pełna suwerenność Ukrainy. Czyli sprawiedliwy pokój. Sytuacja, gdzie nazywa się jasno agresora i ofiarę agresji. Europa musi uczestniczyć w procesie. Państwa, których bezpieczeństwo jest bezpośrednio zagrożone, nie mogą być tylko obserwatorami.

-Amerykański dziennik Financial Times poinformował, że Polska przygotowuje roszczenia reparacyjne wobec Federacji Rosyjskiej w związku ze zbrodniami i stratami poniesionymi przez kraj podczas II wojny światowej oraz w powojennych dekadach wskutek kontroli ZSRR nad Polską. Jak Pan ocenia perspektywy ewentualnej zgody Rosji na wypłatę reparacji za doznane krzywdy w okresie okupacji?

Nie wiem nic o takich działaniach o jakie pan pyta. Nie mam jednak złudzeń, i chyba niewielu je jeszcze ma - co do dobrej woli Moskwy. Kwestia poniesienia odpowiedzialności nie może zależeć od zgody Rosji. Istnieją mechanizmy międzynarodowe jak choćby postępowania przed trybunałami które służą temu, by zbrodnie nie pozostawały bezkarne. Historia uczy, że bez rozliczenia nie ma trwałego pokoju. I to jest punkt wyjścia. Koalicja rządząca w Polsce, której jestem częścią, dobrze to rozumie. To jest nasz kolejny, wspólny, polsko-ukraiński interes.

Jurij Banachewycz, Warszawa

Przy cytowaniu i korzystaniu z jakichkolwiek materiałów w Internecie, dostępnych dla wyszukiwarek, obowiązkowy jest odnośnik na pierwszy akapit "ukrinform.pl", ponadto cytowanie tłumaczeń materiałów z mediów zagranicznych możliwe jest wyłącznie z odnośnikiem do strony ukrinform.pl oraz do strony internetowej zagranicznych mediów. Materiały oznaczone jako "Reklama" lub z oznaczeniem: "Materiał jest zamieszczany zgodnie z częścią 3 art. 9 ukraińskiej ustawy "O reklamie" nr 270/96-VR z dnia 3 lipca 1996 r. i ustawą Ukrainy "O mediach" nr 2849-IX z dnia 31 marca 2023 roku oraz na podstawie Umowy/faktury.

Podmiot z zakresu mediów internetowych; identyfikator nośnika – R40-01421.

© 2015-2026 Ukrinform. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wyszukiwanie zaawansowaneUkryj wyszukiwanie zaawansowane
W przeciągu jakiego okresu:
-