Martin Sajdik, były Specjalny Przedstawiciel Urzędującego Przewodniczącego OBWE na Ukrainie i w Trójstronnej Grupie Kontaktowej (2015-2020)
Mój plan dotyczący Porozumień mińskich jest nadal aktualny.
02.11.2020 16:35

Austriacki dyplomata Martin Sajdik dobrze zna szczegóły trwającego konfliktu w Donbasie. Przez 4,5 roku był Specjalnym Przedstawicielem Urzędującego Przewodniczącego OBWE na Ukrainie oraz w Trójstronnej Grupie Kontaktowej (TGK), starając się, w ramach rozmów pokojowych w Mińsku, doprowadzić do wspólnego mianownika stanowiska Ukrainy i Rosji. Po opuszczeniu posady w OBWE na początku 2020 roku Sajdik zajął się pracą analityczną, w szczególności od lipca jest współprzewodniczącym wiedeńskiego ICEUR.

Ukrinform rozmawiał z Martinem Sajdikiem o jego pracy na stanowisku Specjalnego Przedstawiciela Przewodniczącego OBWE, zapytał go o ocenę obecnego procesu negocjacji w TGK oraz o jego opinię na temat tego, jak „tchnąć życie” w Porozumienia mińskie.

W swoich pisemnych odpowiedziach na pytania były Specjalny Przedstawiciel OBWE pozostał dyplomatą - udzielając odpowiedzi na pytania dotyczące stron konfliktu w Donbasie, nadal odpowiadał pośrednio, zachęcając do logicznego myślenia: jeśli OBWE jest mediatorem w Trójstronnej Grupie Kontaktowej, w skład której wchodzą Rosja, Ukraina i OBWE, „łatwo jest odpowiedzieć na pytania dotyczące strony konfliktu”.

Ważna wydaje się jednak ocena procesu mińskiego przez osobę, która od kilku lat „smaruje” istniejące mechanizmy dla ich uruchomienia i skutecznego funkcjonowania. Martin Sajdik jest przekonany, że na podstawie Porozumień mińskich i przy obecności woli politycznej możliwe jest rozwiązanie tego „niczym nieuzasadnionego” konfliktu na wschodzie Ukrainy. Jednocześnie dla ich realizacji konieczne jest wypracowanie jasnej „mapy drogowej”, która określiłaby tryb i kolejność realizacji wszystkich klauzul umów.

Tak zwany plan „Sajdik-Apakan-Morel”, opracowany prawie dwa lata temu, był krokiem w tym kierunku. Według austriackiego dyplomaty plan ten „dostarcza jasnych odpowiedzi na różne pytania dotyczące konkretnej realizacji Porozumień mińskich” i „jest wciąż aktualny”.

Podczas spotkania Rady Ministrów Spraw Zagranicznych OBWE w dniach 6-7 grudnia 2018 r. w Mediolanie Specjalny Przedstawiciel Urzędującego Przewodniczącego OBWE na Ukrainie i TGK Martin Sajdik przedstawił dokument do dyskusji (discussion paper) zatytułowany „Wspólna Misja ONZ / OBWE na Wschodniej Ukrainie”, opracowany z udziałem koordynatora politycznej podgrupy TGK OBWE Pierre Morela i szefa SMM OBWE Ukrainy, koordynatora Grupy Bezpieczeństwa TGK Ertugrula Apakana. W styczniu 2019 r. ukraińska opinia publiczna dowiedziała się o istnieniu w mediach nieoficjalnego dokumentu nazywanego „Planem pokojowym Sajdika” lub planem „Sajdik-Apakan-Morel”.

Koncepcja zakładała wzmocnienie realizacji Porozumień mińskich poprzez wprowadzenie wspólnej misji ONZ-OBWE z niewielkim komponentem wojskowo-policyjnym i międzynarodową administracją cywilną w ORDLO, a także powołanie zorganizowanej przez UE Agencji Odbudowy Donbasu. Jednak niektóre zapisy „planu pokojowego” Sajdika zostały skrytykowane przez stronę ukraińską jako przewidujące realizację idei Kremla. Plan ten nazywano też „złym” w Rosji.

NAJWAŻNIEJSZE W KARIERZE BYŁO STANOWISKO SPECJALNEGO PRZEDSTAWICIELA

- Czy uważa Pan, że posada Specjalnego Przedstawiciela Urzędującego Przewodniczącego OBWE na Ukrainie i w TGK było najtrudniejsze i najbardziej odpowiedzialne w Pana karierze dyplomaty z dużym doświadczeniem? Czy latem 2015 r. wierzył Pan, że między innymi Pana wysiłki mediacyjne pozwolą rozwiązać konflikt w Donbasie i zaprowadzą pokój? Czy jest Pan zadowolony z wykonanej pracy?

- Tak, to było najtrudniejsze stanowisko w mojej karierze, chociaż były też inne trudne i bardzo odpowiedzialne stanowiska, jak np. Przewodniczący Rady Ekonomiczno-Społecznej ONZ w Nowym Jorku w latach 2014-2015.

Oczywiście wierzyłem, że będę mógł przyczynić się do rozwiązania konfliktu w Donbasie. Gdybym w to nie wierzył, nie mógłbym zajmować takiego stanowiska.

Niestety, pomimo całego mojego szczerego pragnienia, nie osiągnąłem tego celu, ale nadal byłem w stanie przyczynić się do ochrony ludności cywilnej po obu stronach linii rozgraniczenia - tak, liczba ofiar konfliktu znacznie spadła w czasie mojej kadencji. Na przykład w 2019 roku żadne dziecko nie zginęło. Pamiętajmy też o remoncie mostu w Stanicy Ługańskiej w zeszłym roku, czego domagałem się od 2016 roku. Również chciałbym przypomnieć moją ścisłą współpracę ze Specjalną Misją Monitorującą OBWE i jej świetnymi przywódcami - Apakanem i Chevikiem.

- Co było najtrudniejsze na tym stanowisku? Czy odczuwał Pan presję? Jaka była największa przeszkoda, z jaką napotkał się Pan podczas wykonywania swoich obowiązków?

- Najtrudniejsze było dla mnie dostrzeżenie zupełnie bezsensownego i nieuzasadnionego cierpienia ludności cywilnej po obu stronach linii rozgraniczenia, zwłaszcza osób starszych i dzieci.

Tak, odczuwałem presję wewnętrzną, ponieważ zawsze chciałem jak najszybciej pomóc rozwiązać konflikt.

OBWE - MEDIATOR, UKRAINA I ROSJA - STRONY KONFLIKTU

- Pełniąc przez kilka lat funkcję mediatora OBWE ds. Pokojowego rozwiązania konfliktu w Donbasie, czy rozumiał Pan naturę tego konfliktu? Czy Rosja jest mediatorem czy stroną konfliktu? Moskwa twierdzi, że nie jest stroną konfliktu.

- Wydaje mi się, że dobrze znam ZSRR i przestrzeń poradziecką, zaczynając od czasu mojego rocznego stażu studenckiego w Związku Radzieckim w latach 70. W ogóle ta „znajomość” trwa już 48 lat. Dlatego wciąż w związku z konfliktem w Donbasie zadaje sobie pytanie: „Dlaczego i po co?”. W moim głębokim przekonaniu ten konflikt nie jest niczym usprawiedliwiony. Przynosi tylko wielkie cierpienie niewinnej ludności cywilnej. Kto naprawdę może na tym skorzystać?

Rosja, Ukraina i OBWE są członkami Trójstronnej Grupy Kontaktowej. Grupa ta została powołana, by znaleźć rozwiązanie konfliktu w Donbasie poprzez realizację Porozumień mińskich. Oczywiście OBWE nie jest stroną konfliktu, a tylko pośrednikiem w jego rozwiązaniu. W tym wypadku łatwo jest odpowiedzieć na pytania o strony konfliktu.

- Jak ocenia Pan stan negocjacji w Trójstronnej Grupie Kontaktowej na obecnym etapie? Jak usprawnić proces negocjacji w formacie mińskim?

- O ile mi wiadomo, w ostatnich miesiącach nastąpiły pozytywne zmiany w dziedzinie bezpieczeństwa. Nowe „zawieszenie broni” jest dość zadowalająco przestrzegane przez strony konfliktu. Mam wielką nadzieję, że fakt ten wiąże się nie tylko z kryzysem wywołanym przez koronawirusa.

Planowane są również trzy nowe strefy wycofania sił i środków. Mam nadzieję, że ten proces naprawdę pomoże zbudować zaufanie między stronami konfliktu.

Równoczesne otwarcie nowych punktów przecięcia linii rozgraniczenia w pobliżu miejscowości Zołote i Szczastia mogłoby być bardzo ważnym krokiem naprzód w negocjacjach.

W tym roku odbyła się również nowa wymiana uwięzionych.

Wszystko to można ocenić jako pozytywny rozwój negocjacji w TGK, co jest dużym plusem dla mojego następcy, Pani Heidi Grau. Należy również zauważyć, że te pozytywne zmiany zostały osiągnięte pomimo złożoności negocjacji w TGK, które odbywały się tylko w formie wideokonferencji - z powodu koronawirusa.

PLAN SAJDIKA” JAKO „MAPA DROGOWA” REALIZACJI MIŃSKA

- Czy Porozumienia mińskie wymagają aktualizacji / uzupełnień w celu ich rewitalizacji i dalszego wdrażania zgodnie z jasną „mapą drogową”? Czy tak zwany „plan Sajdika” należy uznać za krok w tym kierunku i próbę stworzenia platformy do realizacji Porozumień mińskich? Jak właściwie powstał ten Plan i czy pańskie propozycje lub ich poszczególne elementy są nadal na stole negocjacyjnym? Czy rozmieszczenie kontyngentu pokojowego ONZ w Donbasie to iluzoryczny pomysł, czy też można go zrealizować?

- Zawsze twierdziłem, że Porozumienia mińskie to dobry dokument, za pomocą którego, oczywiście, przy odpowiedniej woli politycznej, można by rozwiązać konflikt w Donbasie. Nie możemy zapominać, że w ich powstaniu uczestniczyło trzech prezydentów i kanclerz federalna Angela Merkel. Co prawda były i nadal istnieją różne opinie na temat konkretnych sposobów realizacji tych porozumień, w związku z czym istnieją wymagania dotyczące stworzenia jasnej „mapy drogowej” ich wdrażania.

Tak zwany „plan Sajdika” (plan ten został opracowany przeze mnie wraz z koordynatorami grup roboczych ds. Bezpieczeństwa i polityki - z Apakanem i Morelem) daje jasne odpowiedzi na różne pytania dotyczące konkretnej realizacji Porozumień mińskich. Ponadto przewiduje kompleksową naprawę gospodarczą Donbasu z udziałem międzynarodowych fundatorów.

Chciałbym zauważyć, choć może to zabrzmieć nieskromnie, że ten Plan jest nadal aktualny. Nie możemy zapominać, że stworzyło go trzech dyplomatów z trzech krajów, którzy mają wieloletnie doświadczenie i znają szczegóły konfliktu w Donbasie.

Jeśli chodzi o udział ONZ w rozwiązaniu konfliktu w Donbasie, to chciałbym podkreślić, że zgodnie z tym Planem udział ten jest dość ograniczony. Są to głównie siły cywilne ONZ - w szczególności misja policyjna, której głównym zadaniem byłoby zapewnienie bezpieczeństwa podczas przebiegu wyborów zgodnie ze standardami OBWE.

- Istnieje wiele pozycji na temat trybu realizacji Porozumień mińskich. Jak widzi Pan kolejność wdrażania tych porozumień pokojowych? Kiedy i jak powinny się odbyć wybory samorządowe, przywrócenie kontroli nad granicą przez Ukrainę i wycofanie nielegalnych ugrupowań zbrojnych?

- Odpowiedzi na te pytania znajdziecie we wspomnianym wyżej planie „Sajdik-Apakan-Morel”.

Jeśli chodzi o wybory samorządowe i przywrócenie kontroli granicznej na Ukrainie, odpowiedź na te pytania dość jasno wynika z Porozumień mińskich z 12 lutego 2015 r.

REINTEGRACJA ORDLO ODPOWIADA WIĘKSZOŚCI MIEJSCOWYCH

- Czy uważa Pan, że możliwa jest ponowna integracja niektórych rejonów obwodów donieckiego i ługańskiego (ORDLO) na Ukrainie i przywrócenie pełnej suwerenności Ukrainy nad tymi terytoriami?

- Tak, to możliwe. Myślę, że jest to zgodne nie tylko z duchem Porozumień mińskich, ale także z prawdziwym pragnieniem zdecydowanej większości miejscowej ludności.

Jednocześnie muszę powiedzieć, że zerwanie więzi gospodarczych na całej linii rozgraniczenia w 2017 roku spowodowało ogromne szkody nie tylko w wymiarze ekonomicznym, ale także społecznym i psychologicznym. Reintegracja wymaga znacznego wsparcia międzynarodowego.

- Czy Pana zdaniem Ukraina będzie w stanie odzyskać kontrolę nad Półwyspem Krymskim?

- Mam taką nadzieję.

Moje stanowisko jest dokładnie takie samo, jak oficjalne stanowisko Austrii w tej sprawie.

Wasyl Korotkyj, Wiedeń.

Przy cytowaniach i wykorzystywaniu dowolnych materiałów w Internecie, dostępnych dla wyszukiwarek, obowiązkowy jest odnośnik na pierwszy akapit «ukrinform.pl», jednocześnie cytowanie tłumaczeń materiałów z zagranicznej prasy jest możliwe tylko pod warunkiem umieszczenia odnośnika do strony ukrinform.pl oraz na stronę tego wydania. Cytowanie i wykorzystanie materiałów w offline mediach, aplikacjach mobilnych, SmartTV jest możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Ukrinformu. Materiały oznaczone jako "reklama" i "PR", jak również materiały w bloku "Komunikat prasowy" są publikowane na prawach reklamy, i odpowiedzialność za ich treść niesie reklamodawca.

© 2015-2020 Ukrinform. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projektowanie stron internetowych - Studio «Laconica»

Wyszukiwanie zaawansowaneUkryj wyszukiwanie zaawansowane
W przeciągu jakiego okresu:
-