Od Unii Lubelskiej do Trójkąta Lubelskiego

Od Unii Lubelskiej do Trójkąta Lubelskiego

publikacja
Ukrinform
Ministrowie spraw zagranicznych Ukrainy, Polski i Litwy ogłosili utworzenie wspólnej platformy politycznej

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba złożył pierwszą wizytę w funkcji ministra w Polsce. Ma wszelkie szanse na przejście do historii dzięki stworzeniu nowego formatu politycznego - „Trójkąta Lubelskiego”, który powinien stać się platformą regularnych konsultacji politycznych między przedstawicielami Ukrainy, Polski i Litwy.

OGÓLNE ZADANIA I WYZWANIA

Pierwszego dnia pobytu w Warszawie Kuleba prowadził negocjacje ze swoim polskim odpowiednikiem Jackiem Czaputowiczem, spotkał się z ukraińską społecznością RP, a także wziął udział w otwarciu nowego budynku ambasady Ukrainy, w której mieści się wydział konsularny.

Na ostatniej konferencji prasowej po spotkaniu ministrów Czaputowicz podkreślił, że w końcu osobiście spotkał się z nowym ministrem Ukrainy, bo wcześniej rozmawiali telefonicznie tylko trzy razy. Obecność na konferencji nie tylko polskich i ukraińskich mediów sprawiła, że ​​wizyta ukraińskiego ministra przykuła wiele uwagi, a wszelkie jej przesłania nie pozostały niezauważone przez prasę europejską i światową. Zgodnie z oczekiwaniami szef polskiej dyplomacji podkreślił, że Warszawa niezmiennie wspiera Ukrainę na arenie międzynarodowej, potępia rosyjską agresję i nadal będzie wspierać politycznie Kijów w przywracaniu integralności terytorialnej. Z kolei Kuleba podziękował Polsce za wsparcie, w szczególności za wstawiennictwo w UE i w NATO, oraz zaprosił Warszawę do przyłączenia się do międzynarodowej platformy „deokupacji” Krymu. Ukraiński minister podkreślił również, że nie ma dziś powodu do zmiany polityki wobec Rosji. Presja na Moskwę, w tym sankcje, powinna trwać do czasu, gdy Federacja Rosyjska zaprzestanie agresji na Ukrainę.

Według źródeł dyplomatycznych, ukraiński minister zwrócił się do swoich polskich i litewskich kolegów, z którymi spotkał się następnego dnia w Lublinie, o przekazanie innym ministrom spraw zagranicznych UE głównego przesłania: o „nowej polityce” UE wobec Rosji nie można mówić, dopóki nie podejmie ona rzeczywistych kroków w celu ograniczenia agresji na Ukrainę.

Jak można się było spodziewać, ministrowie nie ominęli trudnych rozmów o wspólnej historii. Ogólnie rzecz biorąc, status quo w tej sprawie jest nadal utrzymany: Polska zwraca się do Ukrainy o zgodę na dalsze poszukiwania i ekshumacje, w szczególności miejsc pochówku ofiar tragicznych wydarzeń na Wołyniu z lat 1943-1944. Z kolei Ukraina prosi o wykonanie symbolicznego gestu w sprawie przywrócenia miejsca pamięci Ukraińców na Górze Monastyr, które w ciągu ostatnich pięciu lat zostało zbezczeszczone dwukrotnie przez wandali. W tym miejscu pochowanych jest 62 bojowników UPA, którzy zginęli w 1945 roku w bitwie z oddziałami NKWD. Należy zaznaczyć, że strona polska uważa to miejsce pamięci za legalne i obiecuje wpisanie go do rejestru grobów wojskowych objętych ochroną państwa. Kuleba zaznaczył, że strona ukraińska zrobiła już krok naprzód, umożliwiając polskim badaczom prowadzenie prac poszukiwawczych w kilku miejscach i czeka na odpowiedź „na zasadzie wzajemności”. Jednak historia nie tylko dzieli, ale i jednoczy oba narody, jak przypomnieli ministrowie w kontekście tegorocznych obchodów 100-lecia Paktu Józefa Piłsudskiego i Semena Petlury oraz Bitwy Warszawskiej, w której żołnierze UNR wzięli udział po stronie Polaków przeciwko bolszewikom.

Poruszając temat praktycznej współpracy międzyrządowej, polski minister przyznał, że premier Mateusz Morawiecki planuje w najbliższym czasie złożyć wizytę na Ukrainie. Zgodnie z polską konstytucją to szef rządu ma największą władzę i jest odpowiedzialny za realizację polityki Polski w różnych obszarach. Przez prawie trzy lata jako premier Morawiecki nigdy nie był na Ukrainie.

W WARUNKACH PANDEMII

Dmytro Kuleba mniej mówił, a więcej słuchał podczas spotkania ze społecznością ukraińską. Oczywiście ciekawie było dla niego usłyszeć „z pierwszej ręki”, jakie problemy mają dziś Ukraińcy w Polsce. Przedstawiciele mniejszości ukraińskiej, która od niepamiętnych czasów zamieszkiwała tereny współczesnej Polski, podkreślali potrzebę zachowania pamięci historycznej i kultury. Nowa diaspora ukraińska, która przybyła do Polski w ciągu ostatnich 20 lat, zwróciła uwagę na konieczność zwiększenia liczby ukraińskich konsulatów w Polsce, ponieważ w ciągu ostatnich 5-6 lat Ukraińców jest tu znacznie więcej, a infrastruktury do czynności konsularnych brakuje.

Kuleba wyraził przekonanie, że Ukraina potrzebuje dziś „jakościowo nowej polityki” wobec Ukraińców za granicą.

„Struktura diaspory, wiek diaspory, geograficzna obecność diaspory zmieniły się znacząco i potrzebujemy świeżego i głębokiego spojrzenia na to, jak wspierać Ukraińców za granicą” - podkreślił minister.

Następnie Kuleba wraz z Czaputowiczem wzięli udział w uroczystym otwarciu nowego gmachu Ambasady Ukrainy w Polsce. Budynek ten został przejęty przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy jeszcze w 2011 roku, ale ze względu na brak funduszy nie było wówczas możliwe wykonanie kompleksowego remontu. W ubiegłym roku ambasador Ukrainy Andrij Deszczyca zwrócił uwagę, że jednym z głównych celów, jakie stawia sobie jako ambasador, jest otwarcie nowego budynku ambasady. Podczas ceremonii otwarcia siedziby konsulatu Kuleba zaznaczył, że ten nowoczesny jak na standardy europejski budynek odzwierciedla to, jak powinna wyglądać Ukraina.

Za kulisami oficjalnych wystąpień toczyły się negocjacje obu ministrów w sprawie możliwego osłabienia ograniczeń „koronawirusowych” dla obywateli Ukrainy. Polskie stowarzyszenia biznesowe i organizacje pracodawców zaapelowały do ​​polskiego rządu o zniesienie 14-dniowej kwarantanny lub osłabienie tego wymogu wobec Ukraińców. Jak wskazują źródła zaznajomione z negocjacjami, kwestię tę poruszyła również strona ukraińska. Polskie MSZ obiecało, że wspólnie z lokalnymi epidemiologami zbadają możliwość osłabienia kwarantanny dla Ukraińców.

W TRÓJKĄCIE

Podczas wizyty w Lublinie, mieście położonym niedaleko granicy z Ukrainą, do ministrów spraw zagranicznych dołączył ich litewski odpowiednik Linas Linkevicius. Spotkanie trzech ministrów nie było przypadkowe: już piąty rok w mieście funkcjonuje sztab międzynarodowej litewsko-polsko-ukraińskiej brygady „LitPolUkrbryg”. Ministrowie złożyli wizytę w sztabie brygady, rozmawiali z personelem, zapoznali się z przygotowaniem żołnierzy do bieżących ćwiczeń pod auspicjami NATO Rapid Trident 2020.

W centrum Lublina ministrowie zapowiedzieli utworzenie trójstronnej platformy współpracy politycznej, gospodarczej i społecznej między Ukrainą, Polską i Litwą - „Trójkąta Lubelskiego”. Zostało to symbolicznie ogłoszone obok pomnika Unii Lubelskiej. Unię podpisano 451 lat temu - 1 lipca 1659 roku. Było to porozumienie o zjednoczeniu Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego w jedno państwo federalne o nazwie Rzeczpospolita. Państwo obejmowało także znaczną część obecnego terytorium Ukrainy.

Szef MSZ Ukrainy zwrócił uwagę, że akurat dopiero w latach podpisania Unii na mapie Europy pod koniec XVI wieku, stworzonej przez Tomasza Makowskiego, po raz pierwszy w źródłach kartograficznych pojawił się napis „Ukraina”. Odnosząc się do słów profesora Uniwersytetu Harvarda Siergieja Płochija, Kuleba zauważył w sieciach społecznościowych, że materiał na ukraińską część mapy został pozyskany od świty wielkiego księcia Konstantyna Ostrożskiego, który na czele zjednoczonej armii litewsko-polsko-rosyjskiej pokonał wojska moskiewskie w 1514 roku w bitwie pod Orszą. Imię księcia Ostrożskiego, który faktycznie umieścił Ukrainę na mapie Europy, nosi dziś „LitPolUkrbryg”.

Zgodnie z planem „Trójkąt Lubelski” Kijów - Warszawa - Wilno nie będzie sformalizowanym związkiem, ale polityczną platformą konsultacji trójstronnych przed ważnymi spotkaniami międzynarodowymi lub podjęciem przełomowych decyzji. Chodzi o uzgodnienie wspólnego stanowiska w sprawie Rosji, bezpieczeństwa energetycznego regionu, w szczególności przeciwdziałania projektowi Nord Stream 2, współpracy gospodarczej i przezwyciężenia pandemii COVID-19. Strony uzgodniły utworzenie stanowisk przedstawicieli ds. współpracy w „trójkącie” i drugie spotkanie w ramach tej platformy, które odbędzie się w Kijowie, podczas którego omówione zostaną kwestie dezinformacji rosyjskiej. Według źródeł dyplomatycznych Kuleba zaproponował regularne przygotowywanie raportów na temat trendów i zagrożeń rosyjskiej dezinformacji.

Kuleba, Czaputowicz i Linkevicius we wspólnej deklaracji o utworzeniu „Trójkąta Lubelskiego” opisali schemat mechanizmu współpracy. W deklaracji potępiono także rosyjską agresję na Ukrainę i wezwano Moskwę do zwrotu Krymu i części obwodów donieckiego i ługańskiego, poparto europejski wybór Ukrainy i przedstawiono Kijowowi plan działania na rzecz członkostwa w NATO z perspektywą w przyszłości przystąpienia do Sojuszu.

Jurij Banachewycz, Warszawa

prs


Let’s get started read our news at facebook messenger > > > Click here for subscribe

Przy cytowaniach i wykorzystywaniu dowolnych materiałów w Internecie, dostępnych dla wyszukiwarek, obowiązkowy jest odnośnik na pierwszy akapit «ukrinform.pl», jednocześnie cytowanie tłumaczeń materiałów z zagranicznej prasy jest możliwe tylko pod warunkiem umieszczenia odnośnika do strony ukrinform.pl oraz na stronę tego wydania. Cytowanie i wykorzystanie materiałów w offline mediach, aplikacjach mobilnych, SmartTV jest możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Ukrinformu. Materiały oznaczone jako "reklama" i "PR", jak również materiały w bloku "Komunikat prasowy" są publikowane na prawach reklamy, i odpowiedzialność za ich treść niesie reklamodawca.

© 2015-2020 Ukrinform. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projektowanie stron internetowych - Studio «Laconica»

Wyszukiwanie zaawansowaneUkryj wyszukiwanie zaawansowane
W przeciągu jakiego okresu:
-