Piet Ploeg, prezes Fundacji Katastrofa MH17
Pomimo skali dezinformacji mamy duże zaufanie do śledztwa
31.03.2020 14:32

Pandemia koronawirusa nie powstrzymała sądowego procesu w sprawie lotu MH17 w Hadze. Chociaż spotkania odbywają się w trybie online, a ich kolejne posiedzenie zaplanowano na czerwiec, niespotykana dotąd ogólnoświatowa uwaga i staranna praca śledczych dają nadzieję na obiektywny werdykt i triumf sprawiedliwości. Porozmawialiśmy o atmosferze wokół katastrofy MH17 w Holandii i możliwych prognozach zakończenia procesu z szefem Fundacji Katastrofa MH17, która zrzesza rodziny większości ofiar katastrofy lotu MH17, z Pietem Ploegiem.

- Panie Ploeg, czy holenderskie społeczeństwo traci dziś zainteresowanie sprawą MH17, biorąc pod uwagę niezwykle trudną sytuację z pandemią koronawirusa i wszystkie związane z tym problemy?

- Oczywiście pandemia COVID-19 jest aktualnym problemem dla kraju, ponieważ ta tragedia dotyka wszystkich. Minęło również sporo czasu od katastrofy MH17. Zainteresowanie procesem pozostaje jednak duże, wciąż jestem pytany na ulicy i czuję zainteresowanie sytuacją wokół sprawy sądowej. Ta tragedia jest zapisana w zbiorowej pamięci Holendrów. Gdybyś zapytał Holendra, co robił w dniu, w którym zestrzelono lot MH17, opowiedziałby wszystkie okoliczności.

- Czy sprawa MH17 jest wystarczająco naświetlana przez holenderskie media?

- Tak, choć oczywiście przede wszystkim - podczas konkretnych wydarzeń. W przeddzień procesu na przykład, prawie wszystkie media zwracały uwagę na ten temat - rozmawiały z rodzinami ofiar, przedstawiały raporty, rekonstruowały wydarzenia, organizowały talk-show na ten temat.

- Czy uważa Pan, że rosyjska propaganda próbuje wpłynąć na opinię publiczną? A jeśli tak, to co należy zrobić, aby się temu oprzeć?

- Przede wszystkim jest to zauważalne w mediach społecznościowych, także w „wiadomościach” z rosyjskich mediów, rządu i rosyjskich przedstawicielstw w Holandii i za granicą. Ponadto zauważalna jest liczba postów na Twitterze w języku rosyjskim, które podważają dochodzenie JIT (Joint Investigation Team) lub Ukraina jest oskarżana o katastrofę MH17. Istnieją też holenderscy „dziennikarze” lub prorosyjscy blogerzy, którzy również są bardzo aktywni. Zwróciliśmy również uwagę na oświadczenia premiera Malezji, który nazwał dochodzenie JIT uprzedzonym i politycznym.

Pomimo tych wszystkich wysiłków na rzecz podniesienia świadomości społecznej i spolaryzowania swoich poglądów, rodziny ofiar i znaczna część Holendrów wciąż mają duże zaufanie do śledztwa JIT. W wiosennym sondażu w 2019 r. 95% rodzin ofiar stwierdziło, że JIT działa dobrze. Moim spostrzeżeniem jest to, że propaganda i dezinformacja nie są tak naprawdę skuteczne. Łatwo jednak zgadnąć, jaki wpływ ma ta propaganda na ludność rosyjską.

Moim zdaniem trudno oprzeć się próbom wywierania wpływu. Jednak nasza Fundacja katastrofy rejsu MH17 ostrzegła rodziny przed wprowadzaniem w błąd. Czasami lepiej nie czytać Twittera.

- Więc kogo społeczeństwo holenderskie uważa za głównego sprawcę tragedii?

- Na początku - separatystów, ale teraz wyraźnie widać, jak zmienia się postrzeganie Rosji jako kraju - głównego sprawcy tej katastrofy.

- Czy społeczeństwo holenderskie wierzy w holenderski wymiar sprawiedliwości?

- Tak, zdecydowana większość Holendrów jest przekonana o sprawiedliwości holenderskiego wymiaru sprawiedliwości i niezawisłości sądownictwa. Świadczą o tym różne badania przeprowadzone w ostatnich latach. Holenderskie sądownictwo zajmuje wysokie miejsce w międzynarodowym rankingu pod względem zaufania publicznego.

- Czy osobiście sądzi Pan, że władze holenderskie są zdecydowane rozwiązać tę sprawę? Jakich wyników oczekuje Pan osobiście?

- Trzeba rozróżniać dwie instytucje: prokuraturę i sąd. Prokuratura jest zdecydowana i bardzo zaangażowana w zakończenie tej sprawy. Wszelkie starania i środki są skoncentrowane, aby osiągnąć ten cel. Jestem osobiście przekonany, że prokuratura robi co w jej mocy, aby uporczywie prowadzić dochodzenia i ścigać podejrzanych.

Sądownictwo ma inną funkcję. Sąd orzeka na podstawie dowodów dostarczonych przez prokuraturę i obronę w odniesieniu do argumentów adwokatów Pułatowa. I sąd robi to bez względu na sytuację polityczną. Moim zdaniem najważniejsze dla sądu jest to, że podejmuje on decyzję na podstawie akt sprawy i zarzutów. Ważne jest, aby sąd przestrzegał zasady bezstronności.

Osobiście nadal nie wiem, jaki będzie wynik. Niewątpliwie prokuratura dostarczy przytłaczających dowodów, ale ostatecznie ich ocena wchodzi w zakres uprawnień sądu. Oczywiście mam nadzieję, że prokuratura będzie ścigać prawdziwych winowajców, co ostatecznie doprowadzi do skazania. Ale musimy poczekać i zobaczyć.

- Widzimy, że obecnie obwiniane są tylko pojedyncze osoby. Czy sądzi Pan, że w przyszłości Rosja będzie oskarżona jako państwo?

- Jakiś czas temu rząd Holandii i Australii formalnie oskarżył Federację Rosyjską o jej rolę w katastrofie samolotu MH17. Oznacza to, że dotyczy to odpowiedzialności państwa. Trwają negocjacje dyplomatyczne między Holandią, Australią i Federacją Rosyjską. Rozmowy te są również warunkiem ewentualnego procesu w przyszłości. Prawdopodobnie będzie to możliwe tylko wtedy, gdy negocjacje nie skończą się pozytywnie. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby w przyszłości wszczęto postępowanie przeciwko Federacji Rosyjskiej w Międzynarodowym Trybunale Karnym.

Około 400 rodzin ofiar złożyło skargi przeciwko Rosji do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC). Rząd niderlandzki postanowił również skorzystać z prawa do interwencji w postępowaniu. W rzeczywistości władze robią to w celu wsparcia skarg rodzin. Dlatego przeciwko Federacji Rosyjskiej wszczęto kilka procesów sądowych.

- Czy społeczeństwo holenderskie i państwo osobiście ufa Ukrainie i jej obecnym władzom, że są zdeterminowani, aby zakończyć tę sprawę?

- Jeśli wierzyć twierdzeniom JIT, muszę przyjąć, że Ukraina będzie przestrzegać swoich porozumień w sprawie MH17. Ostatnim tego dowodem jest przedłużenie umowy o współpracy.

Jednak decyzja władz ukraińskich dotycząca świadka / podejrzanego Cemacha, a także ciągłe zmiany prokuratorów podczas śledztwa, robią nieco kontrowersyjne wrażenie. Pomimo faktu, że MH17 jest bardzo ważny dla Ukrainy, obecność wewnętrznych interesów jest również widoczna ...

- Jak Pan myśli, co powinna zrobić opinia publiczna w Holandii i jak Ukraina powinna zareagować na ewentualne próby Rosjan opóźnienia postępowania karnego?

- Społeczeństwo w Holandii naprawdę nie może nic z tym zrobić. Jedyną rzeczą jest pozostać niezachwianym i zaufać JIT i sądowi. Wiemy tylko, że do tego czasu Rosja aktywnie sprzeciwiała się temu procesowi i nadal będzie to robić. Oznacza to, że proces ten potrwa dłużej. Ale w Holandii mamy powiedzenie: „Uczciwość żyje dłużej niż cokolwiek innego” i mamy na myśli, że kłamstwa zawsze ujawniają się z czasem, a prawda zawsze pozostaje prawdą. Mamy zaufanie i cierpliwość.

Dmytro Ditjuk-Snicarenko, Defence Express, dla Ukrinform

av

Przy cytowaniach i wykorzystywaniu dowolnych materiałów w Internecie, dostępnych dla wyszukiwarek, obowiązkowy jest odnośnik na pierwszy akapit «ukrinform.pl», jednocześnie cytowanie tłumaczeń materiałów z zagranicznej prasy jest możliwe tylko pod warunkiem umieszczenia odnośnika do strony ukrinform.pl oraz na stronę tego wydania. Cytowanie i wykorzystanie materiałów w offline mediach, aplikacjach mobilnych, SmartTV jest możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Ukrinformu. Materiały oznaczone jako "reklama" i "PR", jak również materiały w bloku "Komunikat prasowy" są publikowane na prawach reklamy, i odpowiedzialność za ich treść niesie reklamodawca.

© 2015-2020 Ukrinform. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projektowanie stron internetowych - Studio «Laconica»

Wyszukiwanie zaawansowaneUkryj wyszukiwanie zaawansowane
W przeciągu jakiego okresu:
-