Wyniki spotkania normandzkiego - zdrada, zwycięstwo czy remis - opinie na Ukrainie są podzielone

Wyniki spotkania normandzkiego - zdrada, zwycięstwo czy remis - opinie na Ukrainie są podzielone

publikacja
Ukrinform
Negocjacje nie mogą być produktywne, gdy „autor” tej wojny siedzi za stołem na równych zasadach, a wszyscy inni unikają powiedzenia mu, kim on jest.

„Ukraina i Federacja Rosyjska poczyniły pewne postępy na spotkaniu w Paryżu, ale wciąż daleko im do rozwiązania problemów” - to najbardziej neutralne zdanie ze wszystkich komentarzy, całkiem poprawne i jednocześnie niejasne. Podobnie jak wynik negocjacji. Dlatego nawet tam, gdzie opinie poważnie się rozchodzą, nie brzmią jak „zdrada lub zwycięstwo”, ale „raczej zwycięstwo niż zdrada” (i odwrotnie) – jakoś tak.

Fakt, że pierwszy komentarz z podsumowania rozmów w formacie „Czwórki Normandzkiej” i spotkania jeden na jednego prezydenta Ukrainy i Rosji, pochodził od Bankowej - był dobrym znakiem. Uczestnicy akcji „Warta na Bankowej” uważają, że prezydent Ukrainy nie przekroczył „czerwonych linii” na szczycie, jak powiedział w imieniu komitetu organizacyjnego koordynator akcji „Ruch Oporu Kapitulacji” Mychajło Basarab.

A fakt, że uzgodnili, że spotkają się ponownie „cztery miesiące później”, psychologicznie, bardzo ułatwia chęć podsumowania - cóż, mamy czas do kwietnia. Nie wspominając już o trzech ukraińskich żołnierzach, którzy zginęli dzień wcześniej - a teraz pozostaną na zawsze na tej wojnie ...

To, że się spotkali, jest już zwycięstwem

„… Oczekiwany wynik. Oprócz formalnych rezultatów porozumień fakt, że negocjacje ruszyły z martwego punktu, jest zwycięstwem ... Rezultaty wczorajszego spotkania można uznać za remis” - pisze politolog, Wołodymyr Fesenko.

Klęska została przełożona na cztery miesiące

„Społeczność Kijowa i wielu miast przekazała wyraźne przesłanie, którego prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie mógł przekroczyć. Dlatego w negocjacjach w formacie normandzkim klęska została przełożona na 4 miesiące” - napisał na Facebooku były zastępca lwowskiego regionalnego urzędu administracji państwowej, Oleh Syniutka.

„Porozumienia mińskie są drogą donikąd, a ściślej, do zniszczenia ukraińskiej państwowości. Dlatego Putin tak systematycznie i konsekwentnie dąży do ich pełnego wdrożenia. Realizacja tzw. Porozumień mińskich jest zdradą interesów narodowych Ukrainy” - napisał na swoim blogu w Obozrewatelu, Dmyto Jarosz.

Czas przygotować się do maratonu

„Niesamowite, w ciągu nocy Ukrainy nie zdradzili. Teraz rozpocznie się gra na długie podania - typowa dla Rosjan, kiedy podczas wielu negocjacji, spotkań i różnych manewrów będą cisnąć i dusić… przy użyciu różnych technik… 100 metrówkę przebiegliśmy w normie. Teraz musimy przygotować się do maratonu negocjacyjnego” - mówi Ilia Kusa.

Były więzień polityczny Kremla Oleh Sencow pochwalił rozmowy na temat wymiany jeńców wojennych. Podobnie jak przestrzeganie przez Wołodymyra Zełenskiego interesów narodowych Ukrainy: „Nikt nie zdradził kraju. Więźniów próbują zwrócić. Dobre negocjacje” - napisał reżyser. Jednocześnie niepokoją go negocjacje w sprawie tranzytu rosyjskiego gazu do UE przez terytorium Ukrainy. „Ale niepokojąca jest dla mnie rozmowa o tanim gazie” - powiedział Sencow .

Jednocześnie szef Medżlisu Tatarów krymskich, Refat Czubarow, podkreśla, że wyniki szczytu w „formacie normandzkim” wykluczają Tatarów krymskich z przyszłej wymiany więźniów. Napisał to na swojej stronie na Facebooku.

Takie wrażenie, że Putin był zainteresowany tylko gazem

„Nie ma podstaw do euforii. Spotkanie pokazało, że Rosji nie można ufać. Niestety nie ma krótkiej drogi do pokoju, ponieważ pokój nie jest uwzględniony w planach agresora. Takie wrażenie, że Putin był zainteresowany tylko gazem. Powtarzam, że odmowa pozwania Gazpromu i powrót do rosyjskiego haka gazowego jest wielkim niebezpieczeństwem. A w najbliższych tygodniach na pierwszy plan wysuną się przeciwdziałania temu zagrożeniu”- powiedział były prezydent Petro Poroszenko.

Formuła Steinmeiera

O formule z niepokojem mówiła lider „Batkiwszczyny” Julia Tymoszenko, która uważa, że prezydent Zełenski legitymizował „formułę Steinmeiera”. Jednocześnie minister spraw zagranicznych Wadym Prystajko przekonuje, że nie ma potrzeby się martwić - „federalizacji nie będzie” i formuła zostanie wdrożona w przyszłości.

I czy w ogóle odbędzie się następny szczyt

„Spośród wszystkich opcji omówionych dzień wcześniej… najlepszą opcją dla Ukrainy było to, że strony nie mogły dojść do porozumienia w sprawie niczego znaczącego i postanowiły kontynuować konsultacje... Nie wiadomo, czy prezydenci i kanclerz spotkają się ponownie za cztery miesiące... Ogólnie rzecz biorąc, w ciągu tych trzech lat rosyjskie intencje niewiele się zmieniły. Putin przywiózł do Paryża praktycznie ten sam plan, który zaproponował w 2016 r. w Berlinie”- wyjaśnia Witalij Portnikow.

Rzeczywiście trudno sobie wyobrazić, by negocjacje były skuteczne, skoro „autor” tej wojny sam siedzi przy stole negocjacyjnym na równych prawach, a wszyscy inni unikają powiedzenia mu o tym i jeśli pierwszy i jedyny punkt potrzebny do zakończenia wojny nie zostanie ogłoszony - wycofanie rosyjskich żołnierzy i broni. I dopóki tak się nie stanie, tak pozostanie - ani zdrada, ani zwycięstwo - a tymczasem obywatele Ukrainy umierają, ponieważ Putin, co jest znaczące, nawet nie pozwolił swoim podwładnym przestać ostrzeliwać w czasie rozmów.

Jeśli chodzi o wymianę jeńców, chciałbym przypomnieć: wczoraj odbył się pogrzeb Romana Bespałogo - jeńca, którego putinscy pretendenci na amnestię oddali martwego ... i zniekształconego tak, że własny ojciec nie mógł rozpoznać.

Ołeksandr Wołyński, Kijów

av

Przy cytowaniach i wykorzystywaniu dowolnych materiałów w Internecie, dostępnych dla wyszukiwarek, obowiązkowy jest odnośnik na pierwszy akapit «ukrinform.pl», jednocześnie cytowanie tłumaczeń materiałów z zagranicznej prasy jest możliwe tylko pod warunkiem umieszczenia odnośnika do strony ukrinform.pl oraz na stronę tego wydania. Cytowanie i wykorzystanie materiałów w offline mediach, aplikacjach mobilnych, SmartTV jest możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Ukrinformu. Materiały oznaczone jako "reklama" i "PR", jak również materiały w bloku "Komunikat prasowy" są publikowane na prawach reklamy, i odpowiedzialność za ich treść niesie reklamodawca.

© 2015-2020 Ukrinform. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projektowanie stron internetowych - Studio «Laconica»

Wyszukiwanie zaawansowaneUkryj wyszukiwanie zaawansowane
W przeciągu jakiego okresu:
-