Ceny produktów na Ukrainie mogą wzrosnąć o około 10% - deputat
Taką prognozę przedstawił przewodniczący Komisji ds. Polityki Rolnej i Ziemskiej Rady Najwyższej Ukrainy Ołeksandr Haidu w wywiadzie dla programu Ukrinform „Jest rozmowa”.
Przypomniał, że pogorszenie sytuacji na Bliskim Wschodzie wpłynęło na rynek paliw na Ukrainie, ponieważ wówczas ceny paliw zaczęły rosnąć. Jednocześnie, jego zdaniem, kraj był w pewnym stopniu przygotowany na taki rozwój sytuacji, ponieważ rolnicy kupowali paliwo z wyprzedzeniem na zasiewy.
Obecnie obserwuje się stopniowy wzrost cen oleju napędowego, choć dynamika ta nie jest już tak gwałtowna. Jednak ogólny trend wskazuje na dalszy wzrost cen, co wpłynie na koszty zarówno importowanych, jak i ukraińskich produktów.
„Nie spodziewamy się gwałtownego wzrostu cen do połowy roku. Wynika to właśnie z wcześniejszego zakupu paliwa. Jednak w drugiej połowie roku, wraz z rozpoczęciem zakupów nowych partii, ceny mogą wzrosnąć. Według naszych szacunków wzrost cen nastąpi, ale będzie umiarkowany – w granicach 8-10%” – powiedział Haidu.
Mimo to, zdaniem przewodniczącego komisji rolnictwa Rady Najwyższej, na Ukrainie nie ma ryzyka niedoboru produktów, a sektor rolny dostosował się do warunków wojny.
Oddzielnie zauważył, że wzrost cen chleba będzie również następował stopniowo, ze względu na wzrost kosztów paliwa, logistyki i środków produkcji, ale bez gwałtownych skoków.
Jak podawaliśmy, inflacja na Ukrainie w marcu 2026 r. wyniosła 1,7% w porównaniu z poprzednim miesiącem i 7,9% - w ujęciu rocznym.