Ukraińcy przypomnieli światu, że nie przetrwa, jeśli nie stawi czoła złu – Tusk
Dziś Ukraińcy są przykładem siły i determinacji w walce ze złem, bez którego świat nie może przetrwać. A ukraińska lekcja dla wszystkich Europejczyków brzmi: musimy być silni i jednocześnie dobrzy.
Poinformował o tym polski premier Donald Tusk w przemówieniu z okazji wręczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu Nagrody Ewalda von Kleista dla narodu ukraińskiego w ramach Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, informuje korespondent Ukrinform.
Zaznaczył, że naród ukraiński zasługuje na najwyższy szacunek całego wolnego świata i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy posiadają elementarną umiejętność odróżniania dobra od zła, prawdy od kłamstwa, i dla których przyzwoitość i godność nie są jedynie reliktami przeszłości.
„Podziwiamy naród ukraiński za odwagę i męstwo jego synów i córek, za ich niezwykłą odporność w obliczu nieludzkiego cierpienia ludności cywilnej, w tym tysięcy porwanych ukraińskich dzieci. Za wiarę w sens nierównej walki, którą wielu uważało za skazaną na porażkę, z potężnym i okrutnym agresorem” – podkreślił Tusk .
Według niego, w ciągu ostatnich czterech lat Ukraińcom składano wiele komplementów, ale dziś to już nie wystarczy. Polski premier przypomniał, że na początku wojny Amerykanie zaoferowali Zełenskiemu bezpieczną ewakuację z Ukrainy i azyl, ale ukraiński przywódca odpowiedział, że potrzebuje amunicji, a nie ewakuacji.
„Dziś można powiedzieć: walka wciąż trwa i wciąż potrzebujemy amunicji, a nie komplementów” – podkreślił Tusk.
Przypomniał, że ta wojna nie była wyborem Ukrainy, ale wyborem Ukraińców jest obrona kraju przed agresorem i spełnienie marzeń o lepszym świecie, wolności, prawach człowieka oraz przystąpieniu do NATO i UE.
„Dziś jesteśmy wam wdzięczni nie tylko za to, że zapłaciliście najwyższą cenę za opór przeciwnikowi, który zagraża również nam – Polakom, Europejczykom, całemu światu zachodniemu. Aby to zrozumieć, wystarczy przypomnieć sobie symboliczny obraz z frontu na Ukrainie – północnokoreańskich żołnierzy z rosyjskimi dowódcami i irańskimi dronami” – zaznaczył szef polskiego rządu.
Wyraził także wdzięczność narodowi ukraińskiemu, który przypomniał całemu wolnemu światu, że „bez walki, bez woli stawiania czoła złu, bez siły i determinacji ten świat nie przetrwa”.
Zdaniem Tuska prawa i wolności, demokracja, dobrobyt i przewidywalność, które przestały być przedmiotem troski w Europie, a zaczęły być zaniedbywane, a czasem nawet kwestionowane, są dla Ukraińców wartościami, o które są gotowi walczyć.
A Polska, według niego, jest najlepszym przykładem, dlaczego warto marzyć o wolnym świecie i o niego walczyć.
„Dziś Ukraińcy pokazują, że te wartości i instytucje, które niektórzy uważają za przestarzałe, działają. Przynoszą dobro, bezpieczeństwo i wolność” – podkreślił polski premier.
Tusk powiedział, że ostatnio pojawiły się głosy, iż Europa stoi na krawędzi upadku, NATO jest przestarzałe, obecny porządek świata musi przestać istnieć i że nadszedł czas na politykę transakcyjną i „koncert wielkich mocarstw”.
„Bzdura. Ci, którzy wierzą, że wszystko można kupić, powinni pamiętać: zgodnie z tą filozofią, każdego można sprzedać. Zjednoczony Zachód, jego wartości i instytucje – z NATO i Unią Europejską – to najlepszy polityczny wynalazek w historii ludzkości. Nie możemy pozwolić, by ktoś z zewnątrz, a dziś jeszcze ważniejsze – z wewnątrz, niszczył nasz świat. Musimy być silni, bo w polityce nie ma nic gorszego niż połączenie siły i zła. Kwintesencją naszej cywilizacji zawsze było stanie po stronie dobra, ze świadomością, że dobro samo się nie obroni. Musimy być silni. I nie możemy przestać być dobrzy. Oto ukraińska lekcja dla nas wszystkich!” – podsumował Tusk.
Jak podaje Ukrinform, nagroda im. Ewalda von Kleista, fundatora Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, przyznawana jest od 2009 r. za szczególny wkład w międzynarodową współpracę i rozwiązywanie konfliktów.
Wcześniej przewodniczący Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Wolfgang Ischinger ogłosił, że w 2026 roku nagroda ta zostanie przyznana narodowi ukraińskiemu, który od ponad dziesięciu lat walczy o swoją wolność, niepodległość i godność.
Fot. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów