Prezydenci Polski i Rumunii skomentowali oświadczenie Putina „o gotowości do pokoju”
Prezydenci Polski i Rumunii, Karol Nawrocki i Nicusor Dan, sceptycznie odnoszą się do niedawnego oświadczenia przywódcy Kremla Władimira Putina o gotowości Rosji do pokoju.
Obaj przywódcy stwierdzili to podczas wspólnej konferencji prasowej w Bukareszcie, podaje korespondent Ukrinform.
Jak zauważył Nawrocki, dostępne dane wskazują, że Rosja straciła więcej terytorium w strefie działań wojennych niż zyskała w ostatnich miesiącach od początku roku. Ponadto dane statystyczne wskazują na pewien spadek rosyjskiej gospodarki.
„Z tej perspektywy widzimy, że pokój, tak jak ja to rozumiem, zaczyna leżeć również w interesie Federacji Rosyjskiej ” – zauważył Nawrocki, podkreślając, że większość przywódców państw europejskich dąży do trwałego i sprawiedliwego pokoju na Ukrainie, rozumiejąc, kto jest agresorem, a kto ofiarą.
„Słowa Władimira Putina należy jednak traktować z głębokim sceptycyzmem. Myślę, że ewentualny pokój na Ukrainie leży w rękach innych negocjatorów” – podkreślił Nawrocki.
Dan z kolei podkreślił, że pozycja wojsk ukraińskich na froncie jest lepsza niż w ubiegłym roku.
„Również sytuacja gospodarcza Federacji Rosyjskiej nie jest najlepsza, ale w ostatnich dniach widzimy, że Rosja nadal toczy wojnę, mimo że zapowiadała i deklarowała chęć jej zakończenia. Wszystkie rosyjskie strategie militarne nie świadczą o chęci pokoju na kontynencie europejskim, a my na to reagujemy zarówno w ramach współpracy dwustronnej, jak i w ramach NATO czy Unii Europejskiej. Do tego dodam wojnę hybrydową, której doświadcza każdy z nas. Widzimy, że to trwa i nie widzimy żadnych oznak chęci pokoju” – podkreślił Dan.
Dodał również, że partnerstwo między Rumunią a Ukrainą w zakresie produkcji dronów jest kontynuowane, szczególnie w kontekście wdrażania programu SAFE.
Jak podaje Ukrinform, Rumunia planuje rozpocząć wspólną produkcję dronów z Ukrainą.
Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że niechęć Putina do spotkań na szczeblu przywódców, do wyrażania zgody na obecność zagranicznych żołnierzy na linii kontaktowej, a także jego wypowiedzi na temat Donbasu wskazują, że rosyjski dyktator tak naprawdę nie chce pokoju .
Rzecznik prasowy rosyjskiego przywódcy Dmitrij Pieskow, komentując słowa Putina z 9 maja, że wojna na Ukrainie rzekomo dobiega końca , stwierdził, że na razie nie ma w tej sprawie żadnych konkretów.