Na konferencji odbudowy w Gdańsku ma zostać podpisane porozumienie z projektami i zasadami dla polskich firm
Na Międzynarodowej Konferencji nt. Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference), która odbędzie się w dniach 25-26 czerwca w Gdańsku, planowane jest podpisanie polsko-ukraińskiej umowy międzyrządowej, nad którą od kilku miesięcy trwają negocjacje w grupach roboczych.
O tym powiedział w wywiadzie dla Ukrinformu były szef Agencji Rozwoju Przemysłu RP, przedstawiciel Polski w Radzie Doradczej Biznesu działającej w ramach Ukraińskiej Platformy Darczyńców, Bartłomiej Babuśka.
„Tegoroczna konferencja ( URC 2026 ) będzie dla Polski ważnym wydarzeniem dyplomatycznym i ważne jest stworzenie dokumentu, który będzie dużym krokiem naprzód w definiowaniu zasad współpracy między naszymi krajami. Przyszła umowa międzyrządowa powinna jasno określać projekty i zasady, na jakich będą działać nasze kraje” – podkreślił były szef Agencji Rozwoju Przemysłu RP.
Dodał, że polskie firmy budowlane często wygrywają przetargi (na Ukrainie – red.), ale potem nie mogą ich zrealizować, bo przetargi są unieważniane albo pojawiają się problemy techniczne. Chodzi więc o kwestię transparentności procedur, która powinna zostać rozstrzygnięta między rządami Ukrainy i Polski.
„Musimy stworzyć przejrzysty i uczciwy system wyboru firm do odbudowy Ukrainy. I to między innymi musi zostać zapisane w umowie” – podkreśliła Babuśka, zaznaczając, że budowa odcinka autostrady od przejścia granicznego Korczowa-Krakowiec do Lwowa to „idealny projekt pilotażowy”, gdzie można nauczyć się współpracy i gdzie mogą ujawnić się wszystkie błędy i problemy.
Realizacja tego projektu będzie oparta na decyzjach podjętych podczas konferencji w Gdańsku.
„Za dwa miesiące powinniśmy wiedzieć, kiedy rozpoczniemy stosowne procedury, bo wiadomo, że budowa nie ruszy od razu. Spycharki nie pojawią się na placu budowy za dwa miesiące. Najpierw trzeba ogłosić przetargi, potem będzie etap projektowania. Minie więc co najmniej rok, zanim pierwsza koparka ruszy” – zauważył Babuśka.
Nie wykluczył, że po zakończeniu etapu projektowania jego realizację trzeba będzie zawiesić aż do zakończenia gorącej fazy wojny.
„To też logiczne podejście. Ale Polacy się nie boją. Kiedy pół roku temu padło hasło „Jedziemy do Kijowa”, wszyscy szefowie największych firm budowlanych – Budimexu, Polimexu, Unibepu, Strabagu – natychmiast pojechali pociągiem do Kijowa na negocjacje” – zauważył polski przedstawiciel w Radzie Doradczej Biznesu.
W komentarzu dla Ukrinformu doradca prezydenta Ukrainy ds. strategicznych Ołeksandr Kamyszyn stwierdził, że Kijów i Warszawa wypracują „polski model” wzajemnej współpracy na Międzynarodowej Konferencji w sprawie Odbudowy Ukrainy (URC 2026), która odbędzie się w Gdańsku pod koniec czerwca, a następnie zostaną podpisane pierwsze kontrakty w przemyśle zbrojeniowym .