Zaryzykował, by zwrócić uwagę świata: najbardziej utytułowany olimpijczyk w Polsce poparł Heraskewycza
Najbardziej utytułowany polski olimpijczyk w historii, czterokrotny mistrz olimpijski w chodzie sportowym Robert Korzeniowski wyraził solidarność z ukraińskim skeletonistą Władysławem Heraskewyczem.
Zauważył to w komentarzu dla Ukrinform.
„Jako sportowiec i Polak, który wspiera walkę narodu ukraińskiego z rosyjskim agresorem, solidaryzuję się z Władysławem Heraskewyczem w jego emocjach i motywach, które towarzyszyły jego czynom. Wierzę, że Igrzyska Olimpijskie powinny być przestrzenią, w której oprócz wyników sportowych najważniejszym przesłaniem powinien być pokój i uniwersalne wartości ludzkie” – podkreślił Korzeniowski.
Jednocześnie polski sportowiec zaznaczył, że znając zasady funkcjonowania organizacji międzynarodowych zdaje sobie sprawę, że jeśli sportowcy ich nie przestrzegają, muszą liczyć się z często nieuniknionymi konsekwencjami.
„Władysław jest na swoistej linii frontu, opowiadając światu o tragedii wojny, którą Rosjanie sprowadzili na Ukraińców. Świadomie podjął ryzyko wykluczenia z zawodów olimpijskich, aby zwrócić uwagę całego świata, i osiągnął ten informacyjny cel. Zapłacił za to wysoką cenę – choć nie tak wysoką, jak ci sportowcy, których pamięć chciał uczcić na igrzyskach. Bez wątpienia nie żałuje swojego kroku, który należy postrzegać jako przejaw osobistej determinacji i patriotyzmu” – podkreślił Korzeniewski.
Jak donoszą media, Korzeniewski jest czterokrotnym mistrzem olimpijskim, zdobywając złote medale w chodzie sportowym na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Atlancie (1996), dwukrotnie w Sydney (2000) i Atenach (2004). Polski sportowiec i założona przez niego fundacja aktywnie wspierają Ukrainę i ukraińskich sportowców od początku pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę. Odwiedzał również Ukrainę z pomocą humanitarną.
Jak donosi Ukrinform, 12 lutego, ukraiński skeletonista Władysław Heraskewycz został zdyskwalifikowany przed pierwszym wyścigiem na Igrzyskach Olimpijskich w 2026 roku. Heraskewycz planował wystartować w pierwszym biegu w „Hełmie Pamięci”, ale start odbył się bez jego udziału. Dzień wcześniej MKOl zakazał Harasiewiczowi startu w „Hełmie Pamięci” na Igrzyskach Olimpijskich. Za to Ukraińcowi groziła dyskwalifikacja.
MKOl uzasadnił dyskwalifikację Heraskewycza „nieprzestrzeganiem przepisów”.
Świat potępia dyskwalifikację Ukraińca Heraskewycza z Igrzysk Olimpijskich 2026.
Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że „ odwaga znaczy więcej niż medale ”, i podkreślił, że decyzja MKOl o dyskwalifikacji ukraińskiego skeletonisty Heraskewycza nie dowodzi jego przywiązania do zasad olimpijskich, opartych na sprawiedliwości i pokoju. Odznaczył Heraskewycza Orderem Wolności.
Foto: Platforma Obywatelska RP