Polska utworzy mniejszą koalicję, jeśli Niemcy nie zgodzą się na przekazanie Ukrainie Leopardów - Morawiecki

Warszawa zwróci się do Berlina o zgodę na przekazanie Ukrainie polskich czołgów Leopard 2. W przypadku braku takiego porozumienia Warszawa i tak zamierza przekazać czołgi do Kijowa w ramach „mniejszej koalicji” państw zachodnich.

Poinformował o tym szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w Poznaniu, donosi korespondent Ukrinform.

"Będziemy się starać o taką zgodę, ale to już sprawa drugorzędna" - podkreślił Morawiecki.

Według niego, nawet jeśli Warszawa ostatecznie tej zgody nie otrzyma, to i tak przekaże swoje czołgi w ramach „mniejszej koalicji”, która nie obejmie Niemiec. Zaznaczył, że jedynym priorytetem dla Polski jest utworzenie małej koalicji państw. Dlatego w tym kierunku wspólnie z prezydentem RP Andrzejem Dudą, wicepremierem, ministrem obrony RP Mariuszem Błaszczakiem aktywnie kontaktuje się z zachodnimi partnerami.

Według niego oświadczenie szefowej niemieckiego MSZ Annaleny Baerbock, że Niemcy nie będą przeciwne przekazaniu na Ukrainę polskich czołgów Leopard 2, daje „iskierkę nadziei”, że Niemcy nie tylko nie będą blokować przekazania czołgów, ale ostatecznie sami przekażą do Kijowa nowoczesny ciężki sprzęt. Dlatego podkreślił, że naciski na Berlin ze strony polskiej "mają sens".

Zaznaczył, że Polska już wcześniej wywierała presję na Niemcy w sprawie przekazania Ukrainie systemu rakiet przeciwlotniczych Patriot, co przyniosło pozytywne efekty.

„Obecnie wywieramy presję na rząd w Berlinie, aby dostarczył im czołgi Leopard 2” — stwierdził Morawiecki.

Podkreślił, że Niemcy naprawdę mogą pomóc Ukrainie, bo mają w Bundeswehrze 350 czołgów Leopard 2 i kolejne 200 czołgów tego typu w swoich magazynach.

Szef polskiego rządu zaznaczył, że konieczne jest zbudowanie koalicji państw, które przekażą czołgi Ukrainie. Dlatego trwają negocjacje z międzynarodowymi partnerami, którzy „mają czołgi innego typu, ale bardzo nowoczesne”.

Morawiecki podkreślił, że przekazanie czołgów będzie miało sens tylko wtedy, gdy możliwe będzie uzbrojenie dużej jednostki bojowej Sił Zbrojnych.

„To są trudne rozmowy, ale pokonamy bariery nieporozumień w różnych krajach" - podsumował szef polskiego rządu.

Jak donosi Ukrinform, niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock powiedziała w rozmowie z francuską telewizją LCI, że Niemcy nie staną na drodze Polsce, jeśli zdecyduje się ona na przekazanie niemieckich czołgów Leopard na Ukrainę.

Polska zamierza przekazać Ukrainie kompanię czołgów Leopard 2 (14 sztuk). Wcześniej polskie władze deklarowały, że zamierzają to zrobić nawet bez zgody Niemiec, które są producentem czołgów.

Jak informowaliśmy, szefowie resortów obrony ponad 50 krajów świata podczas ósmego spotkania grupy kontaktowej ds. obrony Ukrainy w Ramstein w Niemczech nie osiągnęli porozumienia w sprawie dostaw czołgów Leopard. Niemiecki minister obrony Boris Pistorius powiedział, że decyzja w tej sprawie może zostać podjęta w najbliższym czasie, ale nie powiedział, jaka ona będzie. W rozmowie z niemiecką telewizją ARD powiedział, że rząd musi wziąć pod uwagę wiele czynników, a kraj nie podejmie pochopnej decyzji. Do takich czynników należą konsekwencje dla bezpieczeństwa ludności niemieckiej.

av