Sybiha omówił z szefem Światowego Programu Żywnościowego ONZ ataki Federacji Rosyjskiej na porty ukraińskie

Andrij Sybiha omówił z pełniącym obowiązki dyrektora wykonawczego Światowego Programu Żywnościowego ONZ (WFP) Karlem Skau ataki Federacji Rosyjskiej na porty ukraińskie, a także sytuację w Cieśninie Ormuz.

Minister Spraw Zagranicznych Ukrainy poinformował o tym na portalu społecznościowym X, donosi Ukrinform.

Sybiha poinformował swojego rozmówcę o dzisiejszym masowym ataku Federacji Rosyjskiej na Kijów, a także o sytuacji bezpieczeństwa i humanitarnej na tle rosyjskiego terroru rakietowego i dronów na ukraińskie miasta i infrastrukturę krytyczną.

Strony zwróciły szczególną uwagę na systematyczne ataki Rosji na ukraińskie porty, infrastrukturę morską i jednostki cywilne.

„Dla Ukrainy utrzymanie funkcjonowania naszych morskich korytarzy zbożowych ma kluczowe znaczenie dla gospodarki. Jednak konsekwencje zakłócenia ich funkcjonowania wykraczają daleko poza Ukrainę i Europę – wpływają na bezpieczeństwo żywnościowe, ceny i łańcuchy dostaw na całym świecie” – podkreślił minister.

Rozmówcy omówili również sytuację wokół Cieśniny Ormuz.

„Okoliczności są różne, ale globalne wyzwanie jest wspólne: gdy kluczowe szlaki morskie są zagrożone lub zablokowane, konsekwencje szybko rozprzestrzeniają się na granice i kontynenty. Żywność, energia, handel i globalne łańcuchy dostaw zależą od tego, czy te arterie pozostaną otwarte i bezpieczne” – powiedział Sybiha.

Podkreślił, że wymaga to odpowiedniej, zbiorowej reakcji i praktycznego wsparcia: „Potrzebujemy międzynarodowej determinacji, aby zagwarantować swobodę żeglugi na Morzu Czarnym i chronić globalne łańcuchy dostaw przed zakłóceniami”.

„Uzgodniliśmy, że będziemy kontynuować ścisłą współpracę ze Światowym Programem Żywnościowym. Wolność żeglugi i globalne bezpieczeństwo żywnościowe wymagają wspólnych rozwiązań i teraz nadszedł czas, aby nad nimi pracować” – podsumował szef ukraińskiej dyplomacji.

Jak donosił Ukrinform, ceny pszenicy mogą wzrosnąć o około 80 dolarów za tonę, co oznaczałoby dodatkowe koszty dla konsumentów na całym świecie w wysokości 16 miliardów dolarów.

Światowe ceny pszenicy wzrosły do ​​prawie trzyletniego maksimum z powodu ataków Rosji i Ukrainy na infrastrukturę Morza Czarnego.