Ukraina zużywa zaledwie 10% odpadów budowlanych, w porównaniu z 91% w UE - ekspert
Każdego roku Ukraina gromadzi dziesiątki milionów ton odpadów z budowy, rozbiórki i zniszczenia, ale „do obiegu” trafia nie więcej niż 10% zgromadzonych odpadów.
Analityk Dmytro Synko powiedział o tym podczas prezentacji Zielonej Księgi „Gospodarka odpadami budowlanymi i rozbiórkowymi na Ukrainie”, donosi Ukrinform.
„Według naszych szacunków, w 2024 roku ilość odpadów budowlanych i rozbiórkowych na Ukrainie powinna wynieść od 42 do 56 milionów ton, z czego 15 milionów ton to odpady mineralne. Obecnie w naszym kraju do obiegu trafia jedynie około 10% odpadów mineralnych z rozbiórki, w porównaniu ze średnią 91% w UE, a udział odpadów budowlanych i rozbiórkowych w całkowitej masie odpadów wynosi 0,25% w porównaniu z 41% w Europie” – powiedział Synko.
Jednocześnie oficjalne statystyki operują znacznie niższymi wartościami. Jako przykład ekspert podał rozbieżności w danych z okresu przedwojennego: Państwowa Służba Statystyczna odnotowała w 2021 roku zaledwie 3,7 miliona ton odpadów rozbiórkowych, podczas gdy szacunki Banku Światowego dla tego samego okresu sięgają 37,5 miliona ton.
Taka luka uwypukla główny problem branży, zdaniem analityków, brak rzetelnej księgowości i przejrzystych danych, bez których inwestorzy nie spieszą się z inwestowaniem w infrastrukturę recyklingową.
„Aby budować stacje recyklingu, inwestorzy potrzebują jasnych danych regionalnych dotyczących wytwarzania odpadów w podziale na regiony i gminy, aby móc obliczyć logistykę. Nikt nie stworzy potencjału w „mgle” – zauważa Synko.
Ponadto autorzy Zielonej Księgi odnotowują szereg luk systemowych w regulacji branży: brak skutecznego systemu sortowania materiałów podczas demontażu, brak powiązania między pozwoleniem na budowę lub demontaż a szczegółowymi obowiązkami dotyczącymi przetwarzania odpadów, niskie stawki podatku ekologicznego od składowania odpadów, brak krajowych kryteriów wygaśnięcia statusu odpadu i norm technicznych dla materiałów nadających się do recyklingu, a także brak integracji cyfrowych „Ekosystemów” i EUDESSB.
Olena Szuljak, przewodnicząca Komitetu Rady Najwyższej ds. Organizacji Władzy Państwowej, Samorządu Lokalnego, Rozwoju Regionalnego i Planowania Przestrzennego, również zgodziła się z szeregiem problemów.
„Obecnie na Ukrainie pozwolenia na budowę lub rozbiórkę wydawane są bez żadnych zobowiązań dotyczących gospodarki odpadami, a odpowiednie prawo nie przewiduje ani audytu przed rozbiórką, ani planu gospodarki odpadami na terenie budowy. Obecnie gospodarka odpadami budowlanymi jest błędnie postrzegana wyłącznie jako kwestia środowiskowa. Tymczasem bez planu odbudowy żadna reforma gospodarki odpadami nie zadziała w 100%” – podkreśliła.
Aby uruchomić gospodarkę o obiegu zamkniętym w procesie odbudowy Ukrainy, konieczne jest wdrożenie całego szeregu działań. Po pierwsze, wprowadzenie obowiązkowego selektywnego demontażu i segregacji odpadów według frakcji (przede wszystkim betonu i cegieł).
Uczestnicy dyskusji uważają również za konieczne podwyższenie stawek podatku ekologicznego od składowania odpadów oraz zakazanie składowania odpadów podlegających recyklingowi.
Ponadto proponuje się zatwierdzenie krajowych kryteriów dotyczących zniesienia statusu odpadu oraz DSTU w zakresie wykorzystania materiałów pochodzących z recyklingu, a także ustanowienie obowiązkowych wskaźników docelowych dotyczących minimalnej zawartości surowców wtórnych w budowie nowych obiektów.
Jak informowaliśmy, od początku pełnoskalowej inwazji rosyjskiej, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) wsparł Ukrainę w usunięciu 1 miliona ton gruzu powstałego w wyniku zniszczeń.