Rosjanie zaatakowali stacje elektroenergetyczne o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa jądrowego 155 razy od początku wojny na pełną skalę - Szmyhal
Od początku wojny na pełną skalę Rosjanie zaatakowali stacje elektroenergetyczne o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa jądrowego 155 razy.
Oświadczył o tym pierwszy wicepremier i minister energetyki Denys Szmyhal na Międzynarodowej Konferencji w Czarnobylu na temat Odbudowy i Bezpieczeństwa Jądrowego, donosi korespondent Ukrinformu.
„Od początku wojny na pełną skalę Rosja przeprowadziła 155 ataków na stacje elektroenergetyczne dostarczające energię do elektrowni jądrowych (do systemu elektroenergetycznego – red.). Każdy taki atak, jeśli zakończy się sukcesem, niesie ze sobą ryzyko awaryjnych wyłączeń, zakłócenia stabilnego funkcjonowania systemu i presji na bezpieczną eksploatację bloków jądrowych” – powiedział Szmyhal.
Minister podkreślił, że Ukraina potrzebuje nowoczesnych systemów obrony powietrznej do ochrony infrastruktury energetycznej, przede wszystkim przed pociskami balistycznymi, a także dronami.
Ponadto Szmyhal podkreślił znaczenie presji sankcji na Rosję. „Nalegamy na zaostrzenie sankcji wobec rosyjskiego sektora energetycznego, w tym sektora jądrowego. Nalegamy na zaostrzenie ograniczeń wobec Rosatomu i zawieszenie członkostwa Rosji w Radzie Gubernatorów MAEA” – powiedział minister.
Zauważył również, że Ukraina potrzebuje co najmniej 500 mln euro na przywrócenie nowego, bezpiecznego stanu izolacji.
Jak podawaliśmy, od lutego 2022 r. odnotowano co najmniej 127 incydentów w wyniku rosyjskiej agresji, które zagroziły bezpieczeństwu jądrowemu i radiologicznemu. Dotyczy to w szczególności 23 strat w zewnętrznym zasilaniu elektrowni jądrowej oraz 25 bezpośrednich ataków i ostrzałów – dronów, artylerii, rakiet – na tereny przemysłowe elektrowni jądrowej lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie.