Elektrownia Cieplna w Bursztynie przestała działać po rosyjskim ataku, miasto pozostało bez ogrzewania i wody

Przez kilka godzin rosyjskie wojska atakowały elektrownię cieplną w Bursztynie rakietami i dronami. W mieście wstrzymano dostawy ciepła i wody. Sama elektrownia również tymczasowo przestała działać.

Mer Bursztyna Wasyl Andrieszyn poinformował o tym na swoim profilu na Facebooku, donosi Ukrinform.

Według niego noc z 7 na 8 lutego była „bardzo alarmująca”. Wróg atakował obiekty energetyczne od godziny 15:00 do 20:00.

„To były Kalibry i inne rakiety, a także Szahedy. Nigdy nie mieliśmy takiego alarmu przez tak długi czas” – powiedział mer.

W wyniku ataków rakietowych elektrownia cieplna poniosła bardzo poważne szkody.

„Elektrownia jest teraz na poziomie „zero”. Widzimy, że nie mamy ogrzewania ani wody” – powiedział Andrieszyn.

Wieczorem odbyło się nadzwyczajne posiedzenie komisji ds. bezpieczeństwa technicznego i środowiskowego oraz sytuacji kryzysowych. W oparciu o wyniki posiedzenia opracowano szereg rozwiązań mających na celu ustabilizowanie sytuacji w mieście.

Jednocześnie burmistrz poinformował, że w mieście nie ma obecnie dostaw ciepła.

„Musimy zapewnić ciepło w ciągu 48 godzin i zapewnimy je. Będzie ono pochodzić z kotłowni lub z elektrociepłowni w Bursztynie – jeszcze nie wiemy. Musimy zapewnić ciepło jutro” – zapewnił.

Obiecują również przywrócenie dostaw zimnej wody.

Jeśli elektrociepłownia w Bursztynie nie zostanie odnowiona, ludność zostanie pozbawiona ciepłej wody.

Jeśli sytuacja nie ulegnie szybkiej stabilizacji, niektóre placówki edukacyjne tymczasowo przejdą na nauczanie zdalne.

Wcześniej informowano o ataku wojsk rosyjskich na linie napowietrzne 750 kV i 330 kV, a także na elektrociepłownie w Bursztynie i Dobrotwirsku.