Rosjanie zaatakowali obiekty energetyczne w Kijowie i pięciu obwodach - Swyrydenko

Rosyjscy najeźdźcy zaatakowali rakietami i dronami obiekty infrastruktury energetycznej w obwodach kijowskim, kijowskim, czernihowskim, sumskim, połtawskim i charkowskim.

Jak donosi Ukrinform, premier Julia Swyrydenko poinformowała o tym na Telegramie.

„Dziś wieczorem Ukraina ponownie padła ofiarą masowego ostrzału rosyjskiego – dziesiątek rakiet i ponad 600 dronów. Trafione zostały obiekty infrastruktury energetycznej w Kijowie, a także w obwodach kijowskim, czernihowskim, sumskim, połtawskim i charkowskim” – zauważył Swyrydenko.

W Kijowie zginęły dwie osoby, a 27 zostało rannych.

Premier złożył kondolencje rodzinom zmarłych.

Swyrydenko podkreślił, że obecnie w stolicy, obwodach kijowskim i charkowskim niektóre obszary są pozbawione prądu. Jak zauważyła, pracownicy energetyki pracują nad przywróceniem dostaw prądu.

Premier podkreśliła, że ​​wszystkie służby współpracują ze sobą, aby zapewnić pomoc ofiarom i usunąć skutki strajków.

Podziękowała ratownikom, lekarzom, policji i wszystkim służbom Państwowej Służby Ratowniczej.

Jak donosił Ukrinform, rosyjskie wojska przeprowadziły w nocy i nad ranem 29 listopada potężny, połączony atak na Ukrainę przy użyciu pocisków i dronów.

500 tysięcy odbiorców w Kijowie jest pozbawionych prądu, a około 100 tysięcy w regionie.