Działania UE i RF ograniczające handel złomem uderzą w Ukrainę - eksperci

Zapowiedziane w UE i Rosji działania mające na celu ograniczenie handlu złomem stworzą niekorzystne warunki dla sektora metalurgicznego na Ukrainie.

O tym czytamy w artykule Uaprom.info „Inwazja turecka: jak protekcjonizm złomowy na świecie uderzy w Ukrainę”, donosi Ukrinform.

Tym samym Komisja Europejska chce ograniczyć dostawy odpadów, w tym złomu, do krajów, które nie są członkami Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), ze względów środowiskowych. A kupującym z krajów OECD proponuje się zobowiązanie do poddania się audytowi środowiskowemu.

Od dnia 1 stycznia Rosja przygotowuje się do podniesienia ceł eksportowych na złom z 70 do 100 euro za tonę. Decyzja ta została już zatwierdzona przez Podkomisję ds. Regulacji Celnych i Taryfowych Komisji Budżetowej i Podatkowej Dumy Państwowej.

Takie protekcjonistyczne działania zapowiadają nowe problemy dla ukraińskich metalurgów, mówi prezes stowarzyszenia przedsiębiorstw Ukrmetallurgprom Ołeksandr Kalenkow.

Według niego, w warunkach, gdy środki ochronne stosowane są przez prawie wszystkie kraje o rozwiniętej metalurgii, Ukraina pozostaje ostatnim otwartym rynkiem. Stwarza to warunki do wywozu surowców wtórnych z kraju.

W ciągu 10 miesięcy eksportu złomu wzrósł już 15-krotnie, do ponad 500 tysięcy ton, z czego 90% trafiło do Turcji, największego importera złomu na świecie. Tureccy metalurdzy cieszą się szeregiem preferencji, od preferencyjnych kredytów po niskie taryfy na nośniki energetyczne, co pozwala im na podnoszenie cen zakupu bez wymiernych strat.

„Turecki rząd stworzył takie warunki dla swojego przemysłu metalurgicznego, że mogą zbierać złom ze wszystkich pobliskich rynków po zawyżonych cenach. Nie możemy konkurować (z takimi cenami złomu - przyp. red.)” - wyjaśnił Kalenkow.

Bez stabilnego dostępu do surowców wtórnych zrównoważony rozwój przemysłu metalurgicznego na Ukrainie będzie niemożliwy – dodał Igor Hużwa, dyrektor CMD Ukraine.

„To bezsensowne. Posiadamy własne źródła złomu. I zamiast tworzyć własną zrównoważoną politykę przetwarzania wewnętrznego, eksportujemy go” - powiedział Hużwa.

Ponadto rola złomu w metalurgii będzie tylko rosła, biorąc pod uwagę światowe trendy w dekarbonizacji przemysłu – powiedział Dmytro Kisilewski, wiceprzewodniczący Komitetu Rozwoju Gospodarczego Rady Najwyższej.

Według Kalenkowa rząd powinien zdecydować o czasowym zakazie eksportu złomu z Ukrainy i jednocześnie podnieść cło eksportowe na surowce wtórne, co zapewni stabilną produkcję.

prs