Państwowa Służba Graniczna nie potwierdza wzrostu liczby Ukraińców wyjeżdżających za granicę ze względu na obawy związane z trudną zimą na Ukrainie

Jak podaje Ukrinform, oświadczył o tym w telewizji rzecznik Państwowej Służby Granicznej Ukrainy Andrij Demczenko.

Strażnicy graniczni dementują informacje o masowym exodusie Ukraińców z powodu trudnej zimy

Zaprzeczył doniesieniom o wzroście liczby Ukraińców wyjeżdżających za granicę , obawiając się trudnej zimy na Ukrainie, i przytaczając dane statystyczne przeczące tym doniesieniom.

„W październiku granicę przekroczyło łącznie 3 miliony 60 tysięcy obywateli, z czego 85% to obywatele Ukrainy. We wrześniu ruch pasażerski wyniósł 3 miliony 300 tysięcy obywateli – czyli nastąpił spadek. A w ostatnich dniach, jeśli weźmiemy pod uwagę listopad, również nie obserwujemy wzrostu ruchu pasażerskiego” – zauważył Demczenko.

Według niego, w październiku ogólna dynamika ruchu wyjazdowego i wjazdowego podzieliła się po połowie – 50 do 50, co oznacza, że ​​nie było korzyści z wyjazdu z Ukrainy, a jednocześnie nastąpił wzrost liczby wjeżdżających. Podobna sytuacja ma miejsce w listopadzie. Ogółem na całym jej odcinku w dni powszednie granicę przekracza dziennie około 80 tysięcy obywateli, a w weekendy potok pasażerów tradycyjnie rośnie i może sięgać 90-100 tysięcy przekroczeń w obu kierunkach. „Ogólnie rzecz biorąc, dynamika ruchu pasażerskiego obecnie nie rośnie i nie ma wyraźnej korzyści ani z wyjazdu z Ukrainy, ani z wjazdu” – podsumował rzecznik Państwowej Służby Granicznej Ukrainy.

Jak podaje Ukrinform, Państwowa Służba Graniczna Ukrainy zaprzecza, jakoby na granicy z Polską tworzyły się ogromne kolejki i żeby ludzie musieli czekać nawet 40 godzin .

Zdjęcie: Siódmy Graniczny Oddział Karpacki