Politycy nie zniszczą relacji Ukraińców i Polaków - organizator festiwalu filmowego Ukraina!

Pogorszenie stosunków polsko-ukraińskich na szczeblu politycznym nie wpłynęło na organizację, w tym finansowanie, ukraińskiego festiwalu filmowego Ukraina! w Polsce.

Organizatorzy nadal postrzegają to wydarzenie filmowe jako przestrzeń spotkań, wymiany kulturalnej i integracji Ukraińców i Polaków.

Beata Bierońska-Lach, dyrektor warszawskiego festiwalu filmowego Ukraina!, powiedziała o tym w wywiadzie dla Ukrinform.

Według niej tegoroczną imprezę wspierają finansowo Polski Instytut Sztuki Filmowej, Ministerstwo Kultury i Sztuki oraz miasto Warszawa. Władze stolicy przyznały festiwalowi trzyletnią dotację, która gwarantuje jego organizację w Warszawie w tym roku i przez kolejne dwa lata.

„Nigdy nie było sytuacji, żeby ktoś odmówił nam finansowania ze względu na pogorszenie nastrojów społecznych” – zauważyła Bierońska-Lach.

Uważa, że ​​napięcia między Ukraińcami a Polakami są często wykorzystywane do celów politycznych. Według niej rozpowszechnianie fałszywych informacji i zastraszanie Polaków przez Ukraińców lub Ukraińców przez Polaków może być sposobem na zdobycie kapitału politycznego. Organizatorka zwróciła również uwagę na zainteresowanie Rosji podsycaniem takich nastrojów.

„Nie będziemy się temu dłużej poddawać, politycy nie mogą niszczyć naszych relacji z przyjaciółmi i znajomymi z Ukrainy. Nie pozwolimy tym czy tamtym politykom niszczyć naszych relacji” – podkreśliła.

Bierońska-Lach zauważyła, że ​​zeszłoroczne przygotowania do festiwalu były trudniejsze pod względem bezpieczeństwa. W szczególności podczas pierwszego spotkania z wolontariuszami omówiono możliwe prowokacje i procedurę postępowania w przypadku ich wystąpienia. Jednocześnie sam festiwal przebiegał w przyjaznej atmosferze, bez incydentów. W tym roku organizator festiwalu filmowego nie spodziewa się podobnych problemów. Przypisuje to w szczególności temu, że społeczeństwo lepiej rozpoznało dezinformację i manipulację w internecie.

Jak powiedziała Bierońska-Lach podczas festiwalowych dyskusji na temat dezinformacji zostaną zaprezentowane raporty, zgodnie z którymi około 15% autorów nienawistnych komentarzy w internecie to prawdziwi ludzie, a reszta tego typu treści jest generowana sztucznie.

„Życie jest o wiele łatwiejsze, gdy uświadomisz sobie, że boty nie wychodzą na zewnątrz ani nie chodzą do kina” – podkreśliła Bierońska-Lach.

Organizatorzy festiwalu filmowego podkreślili, że wydarzenie to daje Polakom i Ukraińcom możliwość spotkania się, lepszego poznania i wymiany własnych doświadczeń.

„Ten festiwal to święto ukraińskiego kina, okazja do spotkania Polaków i Ukraińców. I to jest najważniejsze, bo wtedy się poznajemy, integrujemy i możemy opowiedzieć o sobie więcej. Po takim festiwalu wszyscy zdobywamy doświadczenie i, mam nadzieję, stajemy się silniejsi” – podsumowała Bierońska-Lach.

Jak podaje Ukrinform, 2 listopada w Warszawie rozpocznie się 11. Festiwal Filmowy Ukraina!, podczas którego widzowie zobaczą najnowsze ukraińskie filmy fabularne, dokumentalne, animowane i krótkometrażowe, w tym dzieła nagradzane na międzynarodowych festiwalach.

Jak wiadomo, w Polsce nastroje antyukraińskie są aktywnie wykorzystywane przez partie prawicowe i radykalnie prawicowe, w szczególności nacjonalistyczną „Konfederację” i prorosyjską „Konfederację Korony Polskiej”.

Foto: Beata Bierońska Lach / Facebook