Polska i ukraińska pamięć o zbrodniach sowieckich krzyżują się w Bykowni i Piatichatkach – dyplomata

Polska pamięć o zbrodni katyńskiej i ukraińska pamięć o ofiarach sowieckiego terroru krzyżują się w Bykowni koło Kijowa i Piatichatkach koło Charkowa.

Oświadczył to Jan Kalinowski, kierownik wydziału politycznego Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej na Ukrainie, otwierając międzynarodową konferencję naukową „Zbrodnia Bykownia: mechanizm zabójstwa, sprawcy, ofiary, upamiętnienie” – podaje Ukrinform.

Według dyplomaty, zbrodnia katyńska zajmuje szczególne miejsce w historii Polski i jest jednym z najboleśniejszych doświadczeń narodu polskiego w XX wieku. Stanowi ona zamordowanie tysięcy polskich jeńców wojennych i więźniów na rozkaz władz sowieckich oraz wieloletnie milczenie o prawdzie o tej zbrodni.

„Na Ukrainie są dwa miejsca, które dziś przypominają nam o zbrodni katyńskiej: Piatichatki pod Charkowem i Bykownia pod Kijowem. Polska pamięć o Katyniu i ukraińska pamięć o ofiarach terroru krzyżują się w tych miejscach w szczególny sposób – nie tylko w miejscach pochówku, ale także w pracach naukowych i badaniach prowadzonych wokół tej zbrodni i losów jej ofiar” – powiedział Kalinowski.

Podkreślił, że pamięć o zbrodniach przeszłości pozostaje ważna także dziś, gdyż kształtuje wrażliwość na niesprawiedliwość i pomaga rozpoznawać zagrożenia dla pokoju i demokracji.

Dyplomata podziękował organizatorom konferencji, badaczom, archiwistom, pracownikom muzeów i wszystkim, którzy dokumentują prawdę o zbrodniach reżimu sowieckiego i troszczą się o zachowanie miejsc pamięci.

„Chcę szczególnie podziękować tym, którzy dbają o nasze wspólne miejsca pamięci i przywracają imiona ofiar. Wasze poświęcenie pozwala nam zachować godność tych miejsc i żywą pamięć o ofiarach, które w nich spoczywają. Informujecie przyszłe pokolenia o zagrożeniach dla wolnego świata, jakie czyhają ze strony naszego odwiecznego wroga – imperium zła, jakim jest dziś Rosja” – zauważył.

Jak donoszą źródła, bykowniański pochówek ofiar represji stalinowskich jest jednym z największych na Ukrainie. Od wiosny 1937 do 1941 roku ciała osób rozstrzelanych w kijowskich więzieniach NKWD były potajemnie wywożone do lasu bykowniańskiego niemal każdej nocy. Dokładna liczba pochowanych osób nie została jeszcze ustalona, ​​jednak według historyków może sięgać nawet 100 tysięcy osób.

W 1940 roku Biuro Polityczne Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii ZSRR podjęło decyzję o rozstrzelaniu około 22 000 polskich jeńców wojennych i polskiej inteligencji. Najwięcej masowych rozstrzelań miało miejsce w kwietniu i maju 1940 roku w kilku obozach, w których przetrzymywano więźniów, oraz w więzieniach w Kijowie, Charkowie, Chersoniu i Mińsku.

Dopiero w 2000 roku szczątki ofiar mogły zostać po raz pierwszy godnie pochowane na polskich cmentarzach wojennych w Katyniu, Miednoje i Charkowie. Czwarty cmentarz ofiar zbrodni katyńskiej powstał w Bykowni w 2012 roku.