Rosyjski pocisk Ch-101 wleciał do Polski podczas zmasowanego ataku Rosji na Ukrainę – Sybiha
Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył, że rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 przekroczył granicę Polski podczas zmasowanego ataku Rosji na Ukrainę. Kijów informuje partnerów i organizacje międzynarodowe o konsekwencjach tego ataku.
Szef ukraińskiej dyplomacji oświadczył o tym na portalu społecznościowym X , podaje Ukrinform.
„W nocy rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 przeleciał nad terytorium Polski podczas masowego ataku Rosji na Ukrainę, naruszając przestrzeń powietrzną NATO. To kolejne wyraźne potwierdzenie, że wzmocnienie obrony powietrznej Ukrainy jest pilne i stanowi gwarancję bezpieczeństwa dla całej wspólnoty euroatlantyckiej” – podkreślił Sybiha.
Minister spraw zagranicznych podkreślił, że zbrodniarz wojenny Władimir Putin nadal prowadzi wojnę przeciwko kobietom i dzieciom, a jego terror wyraźnie pokazuje, że potrzeba wzmocnienia obrony balistycznej Ukrainy i całej Europy jest pilna.
Zdaniem Sybigi, wszelkie decyzje odnośnie dodatkowych zdolności obrony powietrznej Ukrainy powinny być podejmowane bezzwłocznie, a porozumienia dotyczące dodatkowych rakiet przechwytujących powinny zostać wdrożone tak szybko, jak to możliwe.
„Rosyjska inwazja rakietowa na Polskę przypomina również, że nie ma nic pilniejszego dla naszych dwóch krajów niż konfrontacja ze wspólnym, odwiecznym wrogiem, który stanowi bezpośrednie zagrożenie dla obu krajów. Wszystkie inne różnice muszą zostać odłożone na bok w trakcie tej brutalnej wojny. Naszym priorytetem musi być wspólne bezpieczeństwo” – podkreślił dyplomata.
Dodał, że Ukraina informuje wszystkich partnerów i organizacje międzynarodowe o konsekwencjach tego ataku.
Sybiha wezwał również do zdecydowanej reakcji społeczności międzynarodowej, zwiększenia wsparcia dla Ukrainy i zwiększenia nacisków na agresora.
Jak doniesiono, w nocy 30 lipca armia rosyjska przeprowadziła zmasowany, połączony atak na Ukrainę, używając dronów uderzeniowych oraz rakiet różnego typu, bazujących na powietrzu, ziemi i morzu. Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że wróg wystrzelił ponad 70 rakiet i ponad 280 dronów uderzeniowych. Do tej pory wiadomo o ośmiu ofiarach śmiertelnych.
W Kijowie jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne.
W wiosce na obrzeżach Krzywego Rogu bezpośrednie trafienie pociskiem balistycznym Iskander-M w prywatny dom, w którym mieszkała liczna rodzina, spowodowało śmierć dziewczynek w wieku 5 i 12 lat oraz czterech dorosłych.
We Lwowie liczba osób rannych w rosyjskim ataku rakietowym w nocy 30 lipca wzrosła do 30. Uszkodzonych zostało ponad 20 budynków mieszkalnych, szkoła i dwa przedszkola.
Pięć osób zostało rannych w obwodzie kijowskim , w tym dziecko, a w rejonie browarskim częściowo zniszczony został prywatny dom.
W obwodzie połtawskim jedna osoba zginęła , wybuchł pożar w magazynach Nowej Poczty.
Polskie wojsko w czwartek wieczorem zidentyfikowało prawdopodobne miejsce katastrofy niezidentyfikowanego obiektu powietrznego w województwie lubelskim po zmasowanym rosyjskim ataku lotniczym na Ukrainę. W celu przechwycenia obiektu poderwano myśliwiec F-16.