Syrski podsumował swoją pracę jako Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy: Oddaję armię w ręce nacierających
Generał Ołeksandr Syrski poinformował, że 22 lipca opuści stanowisko Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy, które piastował przez prawie 2,5 roku, i podsumował swoją pracę na tym stanowisku.
Syrski napisał o tym na Facebooku , podaje Ukrinform.
„Dla każdego oficera to największa odpowiedzialność – dowodzić armią w czasie wielkiej wojny. Widziałem tę wojnę od jej pierwszego dnia w 2014 roku, żyłem na froncie i znam cenę każdego wyzwolonego kilometra ukraińskiej ziemi” – powiedział generał.
Według Syrskiego, w lutym-marcu 2022 roku miał zaszczyt dowodzić obroną Kijowa i dzięki wspólnym wysiłkom stolica odparła atak. Tej samej wiosny groźba całkowitego oblężenia Charkowa została zniesiona.
Następnie miała miejsce ofensywa w obwodzie charkowskim, kiedy w ciągu kilku tygodni Wojska Obrony wyzwoliły Bałakali, Izjum i Kupiańsk. Później, w obwodzie donieckim, Siły Zbrojne Ukrainy zniszczyły najbardziej gotową do walki jednostkę armii rosyjskiej –Wagnera.
Syrski podkreślił, że objął dowództwo nad armią w lutym 2024 roku, w bardzo trudnym momencie. Obrona Awdijiwki trwała. Jednostki ukraińskie znajdowały się w półokrążeniu.
„Jednym z moich pierwszych rozkazów po objęciu urzędu był rozkaz zorganizowanego wycofania się z miasta. To była trudna decyzja. Ale podjąłem ją, ponieważ dla mnie najważniejszy był jeden priorytet: ratowanie ludzkiego życia” – podkreślił były dowódca.
A potem nadszedł rok, który zmienił bieg tej wojny. Siły Zbrojne Ukrainy powstrzymały ofensywę wroga w obwodzie charkowskim. Zapobiegły jego ofensywie w obwodzie sumskim. I przeprowadziły operację kurską – po raz pierwszy w tej wojnie przeniosły działania bojowe na terytorium wroga.
„Chcę, żeby to zostało jasno zapisane: naszym celem nigdy nie była okupacja obcego terytorium. Naszym celem było udaremnienie ofensywy wroga na Sumę i Charków, wycofanie jego najbardziej gotowych do walki wojsk oraz uzupełnienie funduszu wymiany, aby umożliwić powrót naszych ludzi z niewoli. Wszystko to zostało osiągnięte” – podkreślił Syrski.
Stwierdził, że armia zmienia się nie tylko na polu bitwy, ale również w swoim rdzeniu.
„Jako pierwsi na świecie stworzyliśmy odrębny rodzaj sił zbrojnych – Wojska Systemów Bezzałogowych. Rozwinęliśmy je z pojedynczych jednostek do systemu, który dziś sprawia, że wróg czuje, że nie ma bezpiecznego zaplecza. Zbudowaliśmy nową obronę powietrzną: utworzyliśmy osobne dowództwo bezzałogowych systemów obrony powietrznej, sformowaliśmy regularne oddziały załóg dronów przechwytujących i zbudowaliśmy wieloetapowy system osłony nieba nad tyłami. To, co jeszcze niedawno było eksperymentem entuzjastów, dziś każdej nocy burzy to, co uważano za nie do zdobycia” – podkreślił Syrski.
Siły obronne zamknęły port nad Morzem Czarnym w Noworosyjsku i systematycznie niszczą flotę cieni wroga.
„Przenieśliśmy armię do struktury korpusowej, sprowadziliśmy oficerów bojowych do kwatery głównej i ustanowiliśmy zasadę: droga do stanowisk kierowniczych prowadzi przez front” – zauważył Syrski .
Według niego, podczas wyzwalania terytoriów ukraińskich, Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły udaną operację Dobrowolską oraz ofensywę na kierunku ołeksandriwskim. Nadal powstrzymują ofensywę wroga na głównych kierunkach i prowadzą działania ofensywne na poszczególnych odcinkach frontu.
„Nie mam prawa wypowiadać się na temat niektórych operacji, które przeprowadziliśmy na przestrzeni lat. Historia o nich opowie. Powiem tylko: wróg o nich zapamięta” – podkreślił Syrski.
Przedstawił również stan sytuacji na polu bitwy.
W tym roku Siły Obronne wyzwoliły 700 kilometrów kwadratowych terytorium Ukrainy.
Według Syrskiego armia, która dwa lata temu prowadziła zaciętą obronę, dziś posuwa się naprzód.
„Przekazuję mojemu następcy armię, która jest nie tylko trzyma obronę, ale i jest w ofensywie – z inicjatywą, strukturą, z ludźmi, którzy wiedzą, jak pokonać wroga. I szczerze mam nadzieję, że ta ofensywa będzie kontynuowana. Wszystko ku temu jest!” – podkreślił generał.
„Moim zadaniem jest wojna. Pozycje się zmieniają, ale ta zasada pozostaje niezmienna. Niezależnie od mojego statusu, będę służył Ukrainie aż do zwycięstwa” – podsumował Syrski i zauważył, że przez długi czas świat próbował wmówić Ukraińcom, że nie są zdolni do walki, ale „udowodniliśmy, że to nieprawda. Ukrainę chroni bohaterski naród. Nasz kraj przetrwa, jeśli każdy będzie wykonywał swoją pracę tak sumiennie, jak armia ukraińska”.
Jak podaje Ukrinform, prezydent Wołodymyr Zełenski zaproponował generałowi majorowi Mychajło Drapatomowi stanowisko Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy i podziękował Ołeksandrowi Syrskiemu za wyniki w obronie Kijowa, w operacjach charkowskiej i kurskiej.