Jeśli Rosja podbije Ukrainę, NATO nie pomoże Polsce – publicysta

Wsparcie dla Kijowa jest dla Warszawy tematem kluczowym, gdyż bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo samej Polski.

Taką opinię wyraził w  wywiadzie dla Ukrinformu znany polski publicysta Sławomir Sierakowski .

„To temat numer jeden, nie mniej ważny niż członkostwo Polski w NATO. Jeśli Rosja przejmie ukraińskie zasoby i pojawi się blisko naszych granic, to żadne NATO nam nie pomoże. Jednak świadomość tego w Polsce ewidentnie słabnie. Właśnie na to zwraca uwagę Snyder (w niedawnym wywiadzie dla „Newsweek Polska” – red.): Polacy są dziś bardziej zależni od Ukrainy niż od Stanów Zjednoczonych. Po drugie, Polacy zaczynają popełniać ten sam błąd, o który zawsze, i słusznie, oskarżali Zachód: zachowują się tak, jakby nie zdawali sobie sprawy z rosyjskiego zagrożenia” – powiedział Sierakowski.

Zauważył, że trudno jest walczyć z rosyjską propagandą w Polsce, ponieważ żaden rząd, nawet amerykański, nie jest w stanie pokonać miliona botów.

„Jednak to, co państwo może i powinno zdecydowanie zrobić, to bezkompromisowo przeciwstawić się wszelkim atakom na Ukraińców i imigrantów w ogóle. Państwo polskie musi pokazać, że panuje nad sytuacją i że Polska nie należy do prawicowych radykałów. Polskie władze mogą to zrobić i mam nadzieję, że to zrobią” – podkreślił publicysta.

Jak donosił Ukrinform, Karol Nawrocki podjął 19 czerwca decyzję o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego . Komentując tę ​​decyzję, zauważył, że Polacy wiedzą, czym jest wojna i jakie jest zagrożenie ze strony Rosji, podkreślając jednocześnie, że „mają swoją granicę cierpliwości, która została przekroczona”.

20 czerwca  Wołodymyr Zełenski ogłosił , że wysłał Order Orła Białego Prezydentowi Polski pocztą. Głowa państwa zapewnił, że ​​Ukraina pozostaje otwarta na wszelkie istotne formaty współpracy z partnerami.

Foto: Facebook/Sławomir Sierakowski