Rosyjskie dowództwo wojskowe zachęca do zbrodni wojennych przeciwko jeńcom - ISW

Rosyjskie dowództwo wojskowe toleruje i zachęca do zbrodni wojennych przeciwko ukraińskim jeńcom wojennym, w tym do tortur i egzekucji.

Tak wynika z  raportu Instytutu Badań nad Wojną (ISW), donosi Ukrinform.

Analitycy skomentowali dochodzenie prowadzone przez projekt „Schematy” Radia Swoboda, w ramach którego opublikowano wiadomość w telegramie od rosyjskiego generała dywizji Romana Demurcziewa, w której mówił on o torturach i zabijaniu ukraińskich jeńców wojennych jako powszechnej praktyce.

Analitycy twierdzą, że dyskusja zastępcy dowódcy 20. Armii Połączonych Rodzajów Sił, Demurcziewa, z innymi generałami brygady i oficerem kontrwywiadu na temat tych zbrodni podkreśla skalę normalizacji i współudziału wysokich rangą dowódców rosyjskich w tych zbrodniach.

Wcześniej ISW zauważyło, że rosyjskie dowództwo wojskowe zezwala na tortury i egzekucje ukraińskich jeńców wojennych.

ISW przypomniało, że ultraprawicowa grupa wywiadowcza „Rusicz”, zajmująca się sabotażem i atakami, otwarcie rozpowszechniała zdjęcia egzekucji ukraińskich jeńców wojennych, a w listopadzie 2025 r. oferowała nawet nagrodę pieniężną za udostępnienie zdjęć takich egzekucji.

„Rozpowszechnianie i publikowanie przez rosyjskie wojsko w mediach społecznościowych nagrań z egzekucji jeszcze bardziej legitymizuje przemoc w rosyjskiej retoryce wojskowej, poniża ofiary i wzmacnia warunki sprzyjające popełnianiu zbrodni wojennych na polu bitwy” – czytamy w raporcie.

Wcześniej projekt „Schematy” opublikował materiał oparty na licznych wiadomościach od rosyjskiego dowódcy Romana Demurcziewa, który w korespondencji z podwładnymi i innymi dowódcami wojskowymi omawiał w szczególności tortury i mordowanie ukraińskich jeńców. Mówi o tym swoim rozmówcom jako o zjawisku codziennym, wynika ze śledztwa.

Jak podaje Ukrinform, w październiku 2025 r. ukraińscy funkcjonariusze organów ścigania  prowadzili dochodzenie w sprawie egzekucji 322 ukraińskich jeńców wojennych , z których 263 stracono na polu bitwy, a 59 w kolonii w Oleniwce.

Zdjęcie: pexels