Nie powinniśmy udawać, że Putin i jego ekipa nagle stali się negocjatorami dobrej woli – Marszałek Sejmu RP

Sprawiedliwy pokój wymaga jasnego określenia agresora i ofiary agresji, a trybunały międzynarodowe muszą dopilnować, aby zbrodnie nie pozostały bezkarne.

Taką opinię wyraził marszałek Sejmu RP Włodzimierz Czarzasty w  wywiadzie dla Ukrinform  , komentując trójstronne rozmowy pokojowe pomiędzy Ukrainą, USA i Rosją.

„Każdy realny krok w kierunku zawieszenia broni jest ważny. Nie możemy jednak udawać, że Putin i jego banda nagle stali się negocjatorami dobrej woli. Nasze stanowisko jest jasne: zawieszenie broni, naciski w postaci sankcji, pełna suwerenność Ukrainy. Oznacza to, że sprawiedliwy pokój to sytuacja, w której agresor i ofiara agresji są jasno wskazani” – podkreślił Czarzasty.

Marszałek Sejmu uważa, że ​​Europa musi uczestniczyć w procesie negocjacyjnym. „Państwa, których bezpieczeństwo jest bezpośrednio zagrożone, nie mogą być jedynie obserwatorami” – uważa.

Jednocześnie Czarzasty zaznaczył, że nie ma złudzeń co do dobrej woli Moskwy.

„Kwestia postawienia przed sądem nie może zależeć od zgody Rosji. Istnieją mechanizmy międzynarodowe, w szczególności postępowania przed trybunałami międzynarodowymi, które mają na celu zapewnienie, że zbrodnie nie pozostaną bezkarne. Historia uczy, że bez odpowiedzialności nie ma trwałego pokoju. To jest punkt wyjścia. Koalicja rządząca w Polsce, której jestem członkiem, dobrze to rozumie. To kolejny wspólny interes polsko-ukraiński” – podsumował Marszałek Sejmu.

Jak podaje Ukrinform, Wołodymyr Zełenski powiedział , że Ukraina pracuje nad tym, aby kolejna runda trójstronnych negocjacji przyniosła pozytywne rezultaty.

18 lutego w Genewie zakończyły się negocjacje  trójstronne z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji .

Foto: Włodzimierz Czarzasty / Facebook