ISW: Rosjanie, oprócz ustępstw terytorialnych ze strony Ukrainy, będą dążyć do rozbicia NATO
Przedstawiciele władz rosyjskich, w kontekście trwających rozmów pokojowych, jasno dali do zrozumienia, że Rosja nie zadowoli się wyłącznie ustępstwami terytorialnymi, i potwierdzili, że zamierza osiągnąć swoje pierwotne cele militarne, do których należy m.in. upadek NATO.
Jak podaje Ukrinform, wynika to z raportu Instytutu Badań nad Wojną (ISW).
W raporcie przytoczono oświadczenie ambasady w Belgii z 17 lutego, w którym stwierdzono, że Rosja zażąda od NATO prawnego zapisania klauzuli o nierozszerzaniu zgodnie z „projektem traktatu”, który Rosja stworzyła w grudniu 2021 r., odnosząc się do przedwojennych ultimatum Kremla wobec USA i NATO z grudnia 2021 r.
„Te ultimatum w praktyce oznaczałyby rozpad obecnego sojuszu NATO, ponieważ żądano w nich, aby NATO zaprzestało rozmieszczania wojsk lub systemów uzbrojenia w państwach członkowskich, które przystąpiły do NATO po 1997 roku. Ultimatum miało również na celu zmuszenie Zachodu do porzucenia polityki „otwartych drzwi”, wykluczenia ekspansji na wschód i rezygnacji z partnerstwa na wschodniej flance NATO, w szczególności z Ukrainą” – czytamy w raporcie.
Analitycy zauważyli, że te żądania wobec Ukrainy i NATO stanowią część początkowych żądań wojskowych Rosji, a ambasada rosyjska, powtarzając te oświadczenia w trakcie negocjacji, sygnalizuje, że Kreml nie zadowoli się umową, która nie spełni wszystkich tych żądań wobec Ukrainy, NATO i Stanów Zjednoczonych — nawet jeśli umowa ta zaspokoi niektóre roszczenia terytorialne Rosji.
Analitycy podsumowują, że przedstawiciele Kremla stale podkreślają swoje zaangażowanie w osiągnięcie pierwotnych celów militarnych i dyplomatycznych wojny i nie wykazują chęci pójścia na kompromis w kwestii osiągnięcia pokoju na Ukrainie.
Jak podaje Ukrinform, prezydent Wołodymyr Zełenski, podsumowując pierwszy dzień negocjacji w Genewie, stwierdził, że Rosja próbuje przeciągać negocjacje.