Zełenski po nowym ostrzale i śmierci dzieci: Rosja chce kontynuować walkę
Każdy rosyjski atak na Ukrainę podważa zaufanie do działań dyplomatycznych podejmowanych w celu zakończenia wojny.
Jak podaje Ukrinform, prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował o tym na Facebooku.
Jak zauważyła głowa państwa, dzień wcześniej w obwodzie charkowskim Rosjanie zaatakowali dronem prywatny dom, zabijając troje małych dzieci. Zginął również ich ojciec. Matka trafiła do szpitala – kobieta jest w ciąży i doznała oparzeń.
Według Zełenskiego , „dziś rano dron zaatakował szpital miejski w Zaporożu. W nocy w ataku drona w obwodzie sumskim rannych zostało 6 osób, w tym dzieci. Niestety, jedna osoba zginęła. Rano doszło również do ataku na skład kolejowy w Konotopie – uszkodzony został pociąg. Atakowano również w obwodach dnieprowskim, zaporoskim i połtawskim. W sumie od wieczora na Ukrainie wystrzelono 129 dronów uderzeniowych, z czego znaczną część stanowią „Szachedy”.
Każdy taki rosyjski atak, podkreślił prezydent, podważa zaufanie do wszelkich działań dyplomatycznych podejmowanych w celu zakończenia tej wojny i po raz kolejny dowodzi, że kluczem do położenia kresu zabójstwom jest zdecydowana presja na Rosję i jasne gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy.
„Dopóki presja na agresora będzie niewystarczająca i dopóki nie będzie zagwarantowane bezpieczeństwo dla nas, dla Ukrainy, nic innego nie zadziała” – zauważył szef państwa.
Według niego „armia rosyjska nie przygotowuje się do zatrzymania – przygotowuje się do dalszej walki. W rzeczywistości tylko nasza siła jest w stanie chronić życie, co oznacza, że musimy nadal wspierać i wzmacniać Ukrainę. Obrona powietrzna naszego państwa, pakiety wspierające naszą odporność oraz odpowiedzialność Rosji za to, co się dzieje, są niezbędnymi warunkami ochrony życia”.
„Aby zapanował pokój, musi być bezpieczeństwo. Dziękuję wszystkim, którzy działają w ten sposób i naprawdę pomagają Ukrainie” – dodał Zełenski.
Jak podaje Ukrinform, siły obrony powietrznej zneutralizowały 112 ze 129 dronów, które wojska rosyjskie wykorzystały do ataku na Ukrainę od wieczora 10 lutego.
Zdjęcie: BP