Trzeba zbadać sprawę i ukarać winnych - szef OBWE o Ołeniwce

Sytuacja dotycząca rosyjskiej inwazji

Tragedia w Ołeniwce musi zostać zbadana, a wszyscy sprawcy, w tym ci, którzy będą próbować zatuszować tę zbrodnię, muszą zostać ukarani – powiedział szef OBWE, minister spraw zagranicznych RP Zbigniew Rau podczas wtorkowej konferencji prasowej w Kijowie, donosi korespondent Ukrinform.

„To sytuacja, która jest kolejnym wyzwaniem dla wszystkich polityków, prawników i po prostu uczciwych i przyzwoitych ludzi, którzy wierzą, że… musimy respektować reguły prawa międzynarodowego, a także najprostsze zasady – zasady humanizmu” – powiedział Rau, komentując tragedię w Ołeniwce.

Podkreślił, że przestępstwo to powinno być „zbadane i osądzone”, a winnych należy ukarać.

„Musimy zrobić wszystko, aby ci, którzy popełnili tę zbrodnię, którzy ją zainspirowali i którzy w przyszłości będą starali się ukryć wszystkie jej szczegóły, zostaną ukarani” – podkreślił Rau.

Jak informowaliśmy, w nocy 29 lipca na terenie byłej kolonii poprawczej nr 210 w miejscowości Ołeniwka na czasowo zajętym terytorium obwodu donieckiego rozległ się wybuch, w wyniku którego budynek, w którym przebywali więźniowie ukraińscy został zniszczony. Zginęło około 50 więzionych obrońców ukraińskich, a ponad 70 zostało ciężko rannych.

Jednocześnie kremlowscy propagandyści próbowali obwiniać Ukrainę, która rzekomo strzelała do więzionych żołnierzy rakietami z amerykańskich systemów HIMARS.

Jak później donosił Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (GUR), wybuchy miały miejsce na terenie strefy przemysłowej w nowo wybudowanym budynku, który miał być specjalnie przystosowany do przetrzymywania więźniów wyprowadzonych z Azowstalu. Wyposażenie budynku ukończono 2 dni wcześniej, po czym przeniesiono do niego część zatrzymanych ukraińskich obrońców. Wywiad wojskowy podkreślił, że wybuchy w Ołeniwce, które doprowadziły do śmierci ukraińskich obrońców, były „celową prowokacją i niezaprzeczalnym aktem terroryzmu ze strony sił okupacyjnych”.

Doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ołeksij Arestowycz stwierdził również, że według pirotechników analizujących rosyjskie wideo z Ołeniwki obraz bardziej przypomina detonację substancji o wysokiej temperaturze spalania wewnątrz budynku niż w wyniku ostrzału.

Międzynarodowy zespół wywiadowczy InformNapalm stwierdził, że Rosjanie prawdopodobnie użyli przeciwko ukraińskim więźniom w czasowo okupowanej Ołeniwce broni termobarycznej.

Zdjęcia satelitarne kolonii w Ołeniwce, przed i po tragedii, pokazują, że w wyniku „ostrzału” rosyjskich najeźdźców żaden inny budynek na terenie kolonii nie został uszkodzony, z wyjątkiem baraków, w których przebywali jeńcy ukraińscy. Tym samym wskazuje to również, że nie doszło do ostrzału kolonii z systemów rakiet, jak twierdzi strona rosyjska.

Na wniosek ukraińskiego oddziału Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża siły okupacyjne na czasowo okupowanym terytorium obwodu donieckiego odmówiły pracownikom tej organizacji dostępu do ukraińskich jeńców wojennych w Ołeniwce, co jest bezpośrednim naruszeniem przez najeźdźców rosyjskich postanowień Konwencji Genewskiej.

av